Oglądasz wiadomości wyszukane dla hasła: telefon za darmo miłosne
Wiadomość
  hacking komórki BŁAGAM POMÓŻCIE !!!



Mam takie pytanie.
Posiadam nokie 6210.
I teraz problem jest taki. Potrzebował bym miec mozliwosc wygenerowania
sms-a w taki sposób (przez komputer ewentualnie inne urzadzenie) aby
pojawił się on w moim telefonie jako sms który przyszedl z podanego przeze
mnie numeru, z podaną przeze mnie treścią. Zależy mi na tym aby ten sms
wyglądał tak jakby wysłał go właściciel tego numeru z własnego telefonu.
Czy jest możliwość oszukania w jakiś sposób oprogramowania telefonu tak
azeby uzyskać opisany przeze mnie efekt ?
Zaznaczam że jestem laikiem jesli chodzi o oprogramowanie GSM wiec mam
nadzieje że jesli moje pytanie wyda sie komuś idiotyczne to nie zostane
mocno zbesztany :-)
Z góry dziękuje za pomoc


Jakies sprawy milosne? ;)

Pozdrawiam Grzegorz

 
  :(((((((((((((((

| Kuba, myślisz, że ja nie cierpię? nie widze mojego Tomka od dwóch
| tygodni i myśl, że mamy się spotkać za dwa tygodnie mnie już dobija.
| chyba powinienem przeprosić...
| Sorry

| ej no co Ty? przecież nic złego nie zrobiłeś. nie musisz mnie za nic
| przepraszać. :)

ale jakoś mi sie głupio zrobilo...
ja nie zobacze go przez tydzien, a ty nie widzisz swojego Tomka przez
miesiąc i musisz jakoś fonkcjonować.
Dopiero teraz zrozumiałem jakim jestem szczęściarzem


Jezeli moge cos powiedziec to chcialem zauwazyc ze ja mojego Tomk ( prawda
ze to piekne imie madi :))) ) tez widuje raz na mieciac  zdaza sie ze
czesciej ale to zadkosc ,i tez jakos musze sobie dawac z tym rade . Ostatni
raz bylem u niego od drugiego dnia swait po przez sylwester do 5 stycznia i
teraz najwczesciej zobaczymy sie po mojeje sesji a to moze sie przeciagnoc
nawet do 21 lutego i to jest okropne , czasami dosatje juz glupawki i niezle
mi odwala caleszczescie ze sa telefony oraz inet , to jakos pozawala nam
przetrwac . Nie moge sie doczekac chwili kiedy go zobacze dotkne poczuje
jego zapach i dotyk na mim ciele, kidy nasze usat znow sie spotkaja w
milosnej pieszcocie .... .
Mam nadzieje ze wszyscy ci ktorzy maja swoje "polowki" przy sobie zdaja
sobie sprawe jakie szczescie trzymaja w garsci ,i ze nie pozawola mu odejsc
bo to bylo by "grzechem"

    Pozdrawaim
                                Rudi

  www.estelion.pl

| Witam,
| Zapraszam do odwiedzin i oceny -  www.estelion.pl

Ja tak moze troche OT.. strona moze i ladna... ale ja tesknie za czasami
kiedy na spokojną wieczorną randkę to się 4 litery odrywało sprzed komputera
i ze swoją pięknością szło. Obojętnie gdzie - bo zawsze i tak było
najpiękniej.


A ktoś Ci broni? :-)

I moze jestem starej daty, ale uwierz mi ze wlasnie mam cholernie zjechany
humor wlasnie przez tą stronę.


Gabriel, nie przerażaj się tak ;-) Nie zauważyłeś, że normalni, fajni
ludzie nastawiają się raczej na poznawanie przez internet po prostu
znajomych? I w większości przypadków jednak podają sobie telefony i dążą
do spotkania się w realu, i dopiero wtedy decydują, jaki charakter
będzie miała znajomość? A ktoś, kto dopiero co spotkaną w sieci osobę
częstuje miłosnymi emotikonami i niedwuznacznymi propozycjami, wychodzi
na szczeniaka i idiotę?
Korespondencyjne znajomości mają historię starą jak świat, i tylko forma
się zmieniła - papier zastąpiła klawiatura, a telefonem bywa
komunikator. A "wirtualne spotkanie twarzą w twarz" to IMHO tylko
zaawansowana forma ładnego tła i emotikonów. No i właśnie coś dla
zakochanych, którzy aktualnie nie mogą się inaczej spotkać :-)
Pozdrawiam, JoannElle

  Pingu rekordy?

chce zdalnie przeprowadzic jakas kontrole na Twoim telefonie i poprosi
Cie, abys w zwiazku z tym nacisnal na klawiaturze "9090" (lub cokolwiek
innego), wowczas natychmiast zakoncz rozmowe!!!
Pojawil sie ktos, kto znalazl mozliwosc podlaczenia sie do obcej karty
SIM, jak tylko uzytkownik nacisnie "9090" (lub cokolwiek innego).


Jak cokolwiek innego to nie mozna rowniez sie rozlaczyc bo to oznaczaloby
nacisniecie czerwonej sluchawki.. :-

spelniajac obywatelski obowiazek:

Zdesperowana dziewczyna stoi na nadbrzezu i chce popelnic samobojstwo.
 Widzi to mlody marynarz, podchodzi do niej i
mowi:
 - Nie rob tego! Zabiore cie na poklad naszego statku, ukryje, przemyce
do Ameryki i zaczniesz nowe zycie. Przez caly rejs bede
cie karmil, bede ci dawal radosc, a ty bedziesz mnie dawac radosc.
Jeszcze nie wszystko stracone... Dziewczyna, jeszcze pochlipujaca z
cicha, postanowila dac sobie jeszcze jedna szanse i poszla z nim na statek.
Jak obiecywal tak zrobil - ukryl ja pod pokladem, raz na jakis czas
podrzucal jej kanapki, jakis owoc lub cos do picia, a cale noce spedzali na
milosnych igraszkach. Sielanke przerwal kapitan, ktory pewnego dnia
odkryl kryjowke dziewczyny.
- Co tu robisz? - zapytal surowo.
- Mam uklad z jednym z marynarzy. Zabral mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja
mu pozwalam robic ze mna, co chce. Mam nadzieje, ze kapitan go nie ukarze?
- Nie - odpowiedzial kapitan. - Chcialbym jednak, zebys wiedziala, ze
jestes na pokladzie promu Wolin -Swinoujscie - Wolin.

Pozdrawiam

 
  Tytuły przelewów
Witam wszystkich,
Ostatnio dostałem przelew z opisem:
"Za sex, dwa haiku i jeden głupi dowcip".
Nie ukrywam, że inwencja piszącego
bardzo mi się spodobała :)
Może znacie inne zabawne opisy do przelewów
zamiast np. standartowego "Oddaję kasę" ?

Pozdrawiam,
S.

TAX:

Zbiorek rzeczy różnych.

Ulubiona piosenka adminów?
- Chce ogladac Twoje logi - logi, logi, logi... ...

Cytat miesiaca: "Jesli ktos jest glupi lub zle wychowany i nie
jest od nas duzo wiekszy, to w sprawach waznych nalezy mu dac po
mordzie w celu wyegzekwowania swoich praw (mozna uzyc sztachety
- nalepiej z gwozdziem, zeby sie po plecach nie slizgala)." -- KOJOT

Hera byla bardzo zazdrosna o swojego meza Zeusa i - jak wiemy - miala
powody. Kiedys Zeus poderwal piekna pasterke, a Hera natychmiast
zamienila ja w drzewo. Zeby nie przerywac akcji milosnej, Zeus zamienil
sie w pile.

Popatrzmy na to inaczej... Policzkowanie goscia z Samoobrony jest
chamstwem i prostactwem.
Kulturalny czlowiek kazalby stangretowi wybatozyc kmiota. -- Darek

Sluchaczka: - Papierosy, chlopcy, troche alkoholu... no puszczam sie i
jestem szczesliwa, i jest mi dobrze.
o. Piotr: - Dziecko... czy ty wykrecilas wlasciwy numer telefonu?

  DZIENNIKARZ: kwiaty od nieznajomego- kultura czy nic takiego?

| A powazniej, to okazuje sie, ze mezczyzna, ktory przesyla malo znanej
| kobiecie kwiaty, jako dowod sympatii, oskarzony byc moze o
| molestowanie seksualne (taki przypadek sie zdazyl, a opowiedzieli o nim
| mojemu znajomemu amerykanscy studenci prawa).

| Zbigniew z Krakowa

Otoz swego czasu w Polsce kiedy bylam mloda ladna dziewczyna dostalam
kwiaty od nieznajomego. Sprawa sie powtarzala, zaczelam sie bac powaznie.
Mialam jakies tajemnicze telefony milczace z drugiej strony.
Tym tajemniczym okazal sie czlowiek nie bardzo zrownowazony psychicznie
mieszkajacy nieopodal, znajacy szczegoly mojego zycia.
Zdarzalo sie w Polsce (Lodz) ze kobiete podobny zalotnik zamordowal.
Amryka, zwlaszcza duze jej miasta, jest inna niz Polska choc znajdowac
zaczynam coraz wiecej rzeczy wspolnych :(


Jak zwykle mozna sie posmiac ale co by bylo gdyby to nie dziewczyna
otrzymywala kwauty tylko mezczyzna od drugiego mezczyny (malymi milosnymi
liscikami)
Ilu by z  nas tak spokojnie i z usmiechem by wyrzucalo wiechcie do kosza?
Wszystko brzmi ladnie w anegdocie ale niechciane awanse moga byc bardzo nie
przyjemne dla WSZYSTKICH.
Jesli ktos komus wysyla kwiaty codziennei przez tydzien albo dzwoni
codziennie i sie nie odzywa albo nawet odzywa sie ale pouczony ze nie zyczy
sie jego telefonow dalej dzwoni to jest to "harassment". I nie chodzi tu o
PC, tylko kulture.
To sie nazywalo natrectwo.

  Pomocy! Jak zasilic telefon Hagenuka?
Tydzien temu zgubilem zasilacz do telefonu GSM Duet Hagenuka, sprzedawanego
kiedys w promocji w plusie. Jako elektornik sprobowalem dolaczyc do niego
ustrojstwo wlasnej roboty - jack z bateria 4.5V. Niestety Hagenuk sie burzy,
ze zasilacz jest zle podlaczony ( Polaryzacja jest ok, napiecie chyba tez
(jak pamietam, powinno byc 4.6V)), wiec co zrobilem blednie?

Z gory dzieki za pomoc, tym bardziej, ze do Hagenuka nie mozna dostac
zadnych akcesorow (plus sie wypial na swoich starych klientow :-(((  )
NetManiak  ;-)
lista milosnych przebojow: http://www.kki.net.pl/netmania/


  Pomocy! Jak zasilic telefon Hagenuka?
Zasilanie Hagenuka to 3,6 V i podwójne polaryzowane napięcie
Są trzy sygnały:
2 od napięcia
i 1 sygnał sterujący

RA V


Tydzien temu zgubilem zasilacz do telefonu GSM Duet Hagenuka, sprzedawanego
kiedys w promocji w plusie. Jako elektornik sprobowalem dolaczyc do niego
ustrojstwo wlasnej roboty - jack z bateria 4.5V. Niestety Hagenuk sie
burzy,
ze zasilacz jest zle podlaczony ( Polaryzacja jest ok, napiecie chyba tez
(jak pamietam, powinno byc 4.6V)), wiec co zrobilem blednie?

Z gory dzieki za pomoc, tym bardziej, ze do Hagenuka nie mozna dostac
zadnych akcesorow (plus sie wypial na swoich starych klientow :-(((  )

--
| NetManiak  ;-)
| lista milosnych przebojow: http://www.kki.net.pl/netmania/


  KARTY TELEFONICZNE!!!

A może coś bliżej na temat tych "dziur" ?


A kabelek wychodzacy z telefonu? Za moich czasow, gdy mieszkalem w
akademiku, to kabelek taki byl odbezpieczony, przypinalo sie do tego jakis
oporniczek (5k bodajze), tudziez diodke w ambitniejszych modelach i na kazde
wezwanie panienki do "wrzuc monete" wykrecalo sie "zero", po czym mozna bylo
znow gadac za dziesiec zetonow. Czyzby juz ten wynalazek nie dzialal? Wiem,
juz nie ma wybierakow impulsowych, ale pewnie i tak da sie to obejsc (np.
wlasny, przenosny telefon). Gorzej, ze jeszcze za moich czasow na uczelni
pozabezpieczano wszystkie przewodziki przed przedsiebiorczymi studentami :(.
Ale od czego sa skrzynki...
NetManiak  ;-)
lista milosnych przebojow: http://www.kki.net.pl/netmania/


  Genialny pomysł---GPS

: : Wpadł mi do głowy genialny pomysł na autoalarm samochodowy[..]
: : 2.Jak przesłać (tzn w jakim paśmie) sygnał do właściciela.
: Mozna uzyc telefonu komorkowego...

co 15 min polaczenie? troche malo ekonomiczny sposob.....


Mozna by bylo zadzownic do tego telefonu po stwierdzeniu, ze samochod
zniknal :)
NetManiak, ktory ten genialny system przemyslal pol roku temu  ;-)
lista milosnych przebojow: http://www.kki.net.pl/netmania/


  regiony TPSA i podzial administracyjny kraju

Dzien dobry
Czy moze ktos wie kiedy i czy TPSA dopasuje swoje regiony do obecnych
powiatow.
Moj problem (i sadze nie tylko moj) polega na tym, ze na dzialce mam
telefon
ktory obsluguje TPSA Zyrardow. Dzialka jest w powiecie Grodziskim, gdzie
telefony w innych gminach tego powiatu na ogol sa podlaczone do regionu
warszawskiego. Poniewaz nie mam zadnych interesow do Zyrardowa lub
Skierniewic, czuje ze przeplacam dzwonic przez miedzymiastowa do Warszawy.
Czy ma sens  wystapienie do TPSA o zmiane przypisania regionu?
TB


    To jeszcze nic!
mieszkam w starej milośnie jest to region warszawski numery na 773 W nowym
podziale tertorialnym trafiłem do powiatu mińskiego (do mińska ma 25 km do
warszawy pajac kulturu 17 ) rejon telefoniczny po podziale będzie siedlce
nawet nie wiem jak to daleko ciekawe czy do warszawy bedę musial dzwonic
przez międzymiastową za to z siedlcami będę mial lokalną

fajnie !!!

  regiony TPSA i podzial administracyjny kraju
Czesc
Moi rodzice mieszkaja w Sulejowku-Milosnie i maja warszawski telefon.
Jak wiem jest to powiat Minsk Mazowiecki podobnie jak Stara Milosna.
Czy to znaczy ze jesli beda zmiany to na jeszcze gorsze, mnie sie nie
polepszy a rodzicom pogorszy?
TB

| Dzien dobry
| Czy moze ktos wie kiedy i czy TPSA dopasuje swoje regiony do obecnych
| powiatow.
| Moj problem (i sadze nie tylko moj) polega na tym, ze na dzialce mam
telefon
| ktory obsluguje TPSA Zyrardow. Dzialka jest w powiecie Grodziskim, gdzie
| telefony w innych gminach tego powiatu na ogol sa podlaczone do regionu
| warszawskiego. Poniewaz nie mam zadnych interesow do Zyrardowa lub
| Skierniewic, czuje ze przeplacam dzwonic przez miedzymiastowa do
Warszawy.
| Czy ma sens  wystapienie do TPSA o zmiane przypisania regionu?
| TB

    To jeszcze nic!
mieszkam w starej milośnie jest to region warszawski numery na 773 W nowym
podziale tertorialnym trafiłem do powiatu mińskiego (do mińska ma 25 km do
warszawy pajac kulturu 17 ) rejon telefoniczny po podziale będzie siedlce
nawet nie wiem jak to daleko ciekawe czy do warszawy bedę musial dzwonic
przez międzymiastową za to z siedlcami będę mial lokalną

fajnie !!!

  regiony TPSA i podzial administracyjny kraju

| Czy moze ktos wie kiedy i czy TPSA dopasuje swoje regiony do obecnych
| powiatow.
| Moj problem (i sadze nie tylko moj) polega na tym, ze na dzialce mam
telefon
| ktory obsluguje TPSA Zyrardow. Dzialka jest w powiecie Grodziskim, gdzie
| telefony w innych gminach tego powiatu na ogol sa podlaczone do regionu
| warszawskiego. Poniewaz nie mam zadnych interesow do Zyrardowa lub
| Skierniewic, czuje ze przeplacam dzwonic przez miedzymiastowa do
Warszawy.
| Czy ma sens  wystapienie do TPSA o zmiane przypisania regionu?
| TB

    To jeszcze nic!
mieszkam w starej milośnie jest to region warszawski numery na 773 W nowym
podziale tertorialnym trafiłem do powiatu mińskiego (do mińska ma 25 km do
warszawy pajac kulturu 17 ) rejon telefoniczny po podziale będzie siedlce
nawet nie wiem jak to daleko ciekawe czy do warszawy bedę musial dzwonic
przez międzymiastową za to z siedlcami będę mial lokalną


Do 1 października 2000 roku wszyscy operatorzy mają wystąpić do MŁ z prośbą
o nadanie nowych zakresów numeracji oraz dostosować strefy numeracyjne do
nowego podziału administracyjnego. Dotyczy to dzwonienia np. w powiecie,
który przed zmianą był podzielony pomiędzy 2 różne województwa ./ strefy
numeracyjne.

Damarko

  Niechciane telefony aniekty reklamy

ciach

Dziekuje wszystkim za odpowiedzi. Panie Mariuszu, po dobroci juz
probowalem nie raz i nie dwa, kiedys nawet mialem sytuacje ze gdy
poprosilem o dane osobowe ankietera rozmowa natychmiast sie urwala, tak

** Ja mam taką propozycję - choć jej nie testowałem jeszcze - aby zawsze
powiedzieć ankieterowi, że OK, pogadamy, tylko z innego telefonu, niech da
numer, to zaraz oddzwonię. Jak poda i tam będzie, to OK. :)

dzialaja te firmy! Co do innych porpozycji,  udwanie zboczenca to
niezbyt blyskotliwy pomysl, w koncu po drugiej stronie siedza zwykli
ludzie, czesto maja wszystkie dane osobowe, mogloby sie zrobic
nieprzyjemnie.

** A to niby czemu? Za przeproszeniem słuchających - po ki chuj dzwonił w obce
miejsce? A może abonent jest gejem / lesbijką i właśnie trwa gorący, ognisty
akt miłosny? Przepraszam, nie wolno we własnym domu?? :P :)

  Niechciane telefony aniekty reklamy


dzwonił w obce
| miejsce? A może abonent jest gejem / lesbijką i właśnie trwa gorący,
ognisty
| akt miłosny? Przepraszam, nie wolno we własnym domu?? :P :)

O rany.. co za czasy.. bycie heteroseksualnym też nie wyklucza ognistego
aktu miłosnego :-).


Nawiązałem do użytego terminu "zboczenie" :)

Równie dobrze możecie się wyładowywać na pomyłkach telefonicznych. Tym
co teraz piszę chcę tylko powiedzieć, że po drugiej stronie słuchawki
też siedzi człowiek, któremu zawsze należy się szacunek.


pięć, nawet dziesięć razy uprzejmie i grzecznie powiesz, że nie życzysz sobie
żadnych ankiet. Ale jak czterdziesty raz odbierzesz taki telefon, to jestem
prawie pewien, że z Twojej strony padnie sentencja "wypierrrdalaj,
kurrrwaa...".

Zupełnie inną sprawą jest to, co spotkało Autora tego wątku, to nie
powinno mieć w żadnym wypadku miejsca i przez takie gówniarskie
zachowanie kogoś opinia wyrabia się o wszystkich.

Raz jeszcze chcę tylko Wam powiedzieć, żebyście mieli szacunek dla
człowieka, to absolutnie nic nie kosztuje. Tak samo jak z ulotką, można
wziąć, można nie, ale nie trzeba przepychać człowieka i mówić "spdalaj".


10 razy nie zrobisz nic. Za 50-tym kopniesz go w dupę i poinformujesz, że jak
go jeszcze raz tu spotkasz, to sam wyrzuci wszystkie ulotki.

  TPSA - dziwna firma
Około 2, 3 lata temu zakładane były w ST. Miłosnej (pod Wa-wą) telefony -
oczywiście za pieniądze przyszłych abonentów (koszty były potem zwracane w
ramach odliczeń za impulsy). Wszystko poszło ok ale teraz kiedy pojawia sie
potrzeba założenia drugiego telefonu wystąpił problem - firma twierzdzi, że
kable są stare i jest ich za mało - nie moga podłączyć ŻADNYCH nowych
telefonów - na pytanie o ISDN odpowiedź brzmiała - niestety NIE MA
MOŻLIWOŚCI TECHNICZNYCH (oprogramowanie centrali) - i nie wiadomo kiedy
będą.
Jak to jest? Dlaczego położono za mało kabli, dlaczego centrala (NOWA -
sprzed 2/3 lat) nie obsługuje ISDN ? Przecież LUDZIE ZA TO JUŻ zapłacili !
Czy naprawdę nie opłaca się rozbudowywać sieci w gęsto zaludnionej
miejscowości tuż obok stolicy kraju ? - Jeżeli tak, to nie ma się co dziwić,
że na prowincji nie ma wcale telefonów - ciekaw jestem tylko na co oni
marnują pieniądze - jakie zdzierają za każdy impuls - skoro nie na rozbudowę
sieci ?

T. Drabarek

  Jak na to patrzec?

Ale kto to mowi! Jak zachowuja sie faceci, ktorzy juz nie chca sie
spotykac
z dziewczyna? Nie odbieraja telefonow, nagle maja duzo pracy i inne
zajecia... Czyz nie?
Sandra


Ich wszystkich TEZ nalezaloby uspic... gdyby wsrod ludzi istniala calkowita
szczerosc (jaka ja wyznaje) to nie mialbym zadnych problemow... nie tylko
milosnych.....

        Jaśminek

  Przeglad Saaba w Warszawie

gdzies w konstancinie (jak sie jedzie do ogrodu botanicznego)


 I
Konstancin i Modlińska właściwie uczą się tych aut. Jeśli zwykły przegląd z
pieczątką to pewnie OK. Najstarszy serwis Saaba w W-wie jest w Starej
Miłosnej, (nazywa się chyba BMP) telefon znajdziesz w necie. W mojej obecnej
pracy było Saabów 9-5 kiedyś kilkanaście, zawsze serwisowane były w St.,
Miłosnej.

  Przeglad Saaba w Warszawie

Konstancin i Modlińska właściwie uczą się tych aut. Jeśli zwykły przegląd
z
pieczątką to pewnie OK. Najstarszy serwis Saaba w W-wie jest w Starej
Miłosnej, (nazywa się chyba BMP) telefon znajdziesz w necie. W mojej
obecnej
pracy było Saabów 9-5 kiedyś kilkanaście, zawsze serwisowane były w St.,
Miłosnej.


Chodzi o zwykly przeglad z pieczatka. Probowalem sie umowic z tymi ze starej
Milosniej ale pan byl zbyt zajety zeby ze mna rozmawiac bo mial klienta. Tak
sie zastanawiam czy ja to pies? Wobec tego umowilem sie z tymi na
Modlinskiej.

Dzieki za wszystkie odpowiedzi!
Andrzej.

  Upierdliw(y)a nieznjom(y)a

Olać temat, to się odechce. Nic przecież takiego kretyna bardziej nie
zniechęci do kolejnych "działań", jak ZUPEŁNY brak reakcji.


próbowałem. ale dzwonienie o północy, 4 rano, 22 wieczorem SMSy "miłosne".
nie wytrzymałem. zadzwoniłem. gość przysięgał że nic nie wysyła. nikt nie
korzysta z jego telefonu.
po pewenym czasie to samo. zadzwoniłem ponownie mówiże nawet nie zna mojego
numeru. poprosiłem zeby sprawdził na bilingach i się skończyło
myślicie że to ktoś inny mógł się pod niego podłaczyć??
pzdr
Grzegorz L.

  Upierdliw(y)a nieznjom(y)a

próbowałem. ale dzwonienie o północy, 4 rano, 22 wieczorem SMSy "miłosne".
nie wytrzymałem. zadzwoniłem. gość przysięgał że nic nie wysyła. nikt nie
korzysta z jego telefonu.


Zdradzę ci wielką tajemnicę, tylko nie mów nikomu, bo to naprawdę wielka
tajemnica - podobno niektóre telefony daje się wyłączać.

Natomiast nakłanianie do sms-bombingu to już pod paragrafy podpada. I
raczej najczęściej jest robione złośliwie.

  Nie ma jak zakazy!

Ponadto  Twoj "przedpiszca" pisal o odbieraniu SMSa VIA VIBRATOR. W kazdej
Motce
z vibra (podobnie jak w telefonach innych firm) po przelaczeniu sygnalu z
dzwonka na vibre rozniez SMS jest oznajmiany wibracja.


Nie przeczę a i bez wibry można wyłączyć dźwięki jak tylko zobaczysz że
przyszedł SMS na wyświetlaczu to możesz go odczytzć i chyba nikt Ci tego nie
będzie miał za złe. Myślę sprawa używania telefonu w teatrze czy kinie jest
sprawą niezakłucania czyjegoś spokoju (banki, stacje enzynowe i szpitale
tłumaczą to wpływem na komputery ale ja tego nie wiem. Choć z drugiej strony
jestem skłonny zrozumieć irytację kasjerki gdzie na sali jest 100 osób i 10
telefonów dzwoniących w odstępie 5 sekund :-))) )

Zatem caly twoj wywod jest...ehmmm.. naciagany.


Nie poprostu wyobraziłem sobie przychodzący SMS w mojej Motce w kinie
podczas kulminacji sceny miłosnej :-)))
Dodałem do tego smaila więc nierozumiem czemu się bulwersujesz?

A po co?


A po co w ogóle się pisze?
Zenek

  Piętnuje durną reklame IDEI
"miłosną" koncepcję reklamy, wpleść tego typu scenkę, która co prawda miłość
przedstawia,lecz tę w typowo ulicznym wydaniu. Szkoda,że nie umieścili
jeszcze pań spod latarni - w samochodach klientów :-)


No to już jest pomysł godny "kopyrajtera"

przecież telefon komórkowy w tej profesji jest niezbędnym
narzędziem

----------------------------
Marek Dyjor

----------
"Albo państwo znacjonalizuje obywateli albo obywatele sprywatyzują państwo." (Wprost)
"Gdzie polityka tam gnój, gdzie gnój tam ......"

  wybur ERA czy PLUS

| A czym nasz biedny Rysio może sie popisywać jak nie wyyyyyysokimi
| rachunkami (na telefon służbowy) i poprawną polszczyzną :-DDDD.
| Aha - ma jeszcze uregulowany stosunek do służby wojskowej (płaskostopie
| i takie tam zboczenia w psychice, które widac jak na dłoni czytając jego
| posty).

Ma wykształcenie wyższe i 4 zawody


O k... Rycerz bez zmazy i skazy! Jakie zawody? Milosne? ;-)) A ty jestes
jego giermkiem?

Wam trzeba współczuć za wasze problemy typu:
1. Jak dzwonić za darmo,
2. Jak wysyłać sms za darmo,
3. Jak rozwiązać umowę, bo zlikwidowali 5 sek.,
4. Dlaczego każą płacić abonament.
Dziadostwo nie kupuje telefonów tylko siedzi w domu i ogląda telewizję
(jak
ma).


Idz na grupe telewizja wiec i tam napisz bo sie ten temat ortograficzno
wojskowo telewizyjny robi mocno off topic

Pozdrawiam

  Telefon a sex

Jestescie tu taaacy madrzy, wiec moze jakis twardoglowy poleci mi ktory
telefon nadaje sie do masturbowania cipki mojej siostrze!.


Za DPA

Nowe zastosowanie telefonu Nokia 8850
2001-02-14 (09:43)
Pewien tajwański doktor dokonał operacji usunięcia telefonu Nokia 8850 z
odbytnicy 20-letniej dziewczyny. Jak się okazało telefon z wibratorem
posłużył do erotycznych zabaw - poinformował w środę jeden ze szpitali w
stolicy kraju, Tajpej.
Niefortunna uczestniczka miłosnych igraszek nie chciała się przyznać do
swojej dolegliwości. Dopiero zdjęcie rentgenowskie wykazało obecność
telefonu w tylnej części ciała. Tajwańscy lekarze twierdzą jednak, że nie
jest to odosobniony przypadek. W zeszłym tygodniu do tego samego szpitala
zgłosiła się 19-letnia dziewczyna z takim samym problemem

Pozdrawiam.

Lechu

  _____METRO a w nim zasieg____Komórki będą działać w warszawskim metrze
... A ile dziś telefonów kupiłeś - może nowe Nokie już masz? A samochód
kiedy ostatni raz zmieniłeś - bo na twojej (specjalnie z małej litery)
stronie nic nie piszesz. Też nie mogę znaleźć nowych informacji o nowych
podbojach miłosnych małego zacieka.
bez pozdrowień dla chronicznego i zakompleksionego kłamcy.
  wybur ERA czy PLUS

| A czym nasz biedny Rysio może sie popisywać jak nie wyyyyyysokimi
| rachunkami (na telefon służbowy) i poprawną polszczyzną :-DDDD.
| Aha - ma jeszcze uregulowany stosunek do służby wojskowej (płaskostopie
| i takie tam zboczenia w psychice, które widac jak na dłoni czytając jego
| posty).

Ma wykształcenie wyższe i 4 zawody


O k... Rycerz bez zmazy i skazy! Jakie zawody? Milosne? ;-)) A ty jestes
jego giermkiem?

Wam trzeba współczuć za wasze problemy typu:
1. Jak dzwonić za darmo,
2. Jak wysyłać sms za darmo,
3. Jak rozwiązać umowę, bo zlikwidowali 5 sek.,
4. Dlaczego każą płacić abonament.
Dziadostwo nie kupuje telefonów tylko siedzi w domu i ogląda telewizję
(jak
ma).


Idz na grupe telewizja wiec i tam napisz bo sie ten temat ortograficzno
wojskowo telewizyjny robi mocno off topic

Pozdrawiam

  Nowe zastosowanie telefonu Nokia 8850 - warto :-)
Nowe zastosowanie telefonu Nokia 8850
2001-02-14 (09:43)
Pewien tajwański doktor dokonał operacji usunięcia telefonu Nokia 8850 z
odbytnicy 20-letniej
dziewczyny. Jak się okazało telefon z wibratorem posłużył do erotycznych
zabaw - poinformował w
środę jeden ze szpitali w stolicy kraju, Tajpej.

Niefortunna uczestniczka miłosnych igraszek nie chciała się przyznać do
swojej dolegliwości. Dopiero
zdjęcie rentgenowskie wykazało obecność telefonu w tylnej części ciała.

Tajwańscy lekarze twierdzą jednak, że nie jest to odosobniony przypadek. W
zeszłym tygodniu do
tego samego szpitala zgłosiła się 19-letnia dziewczyna z takim samym
problemem.

zrodlo: DPA

  Czy jest ktos kto pracuje w Orange i ...

Uważaj, bo Ci się skrzynka od maili chętnych pracowników przepełni. :-)


ROTFL ;)

A tak na serio, co moze zrobic normalny(a) obywatel(ka) gdy ktos zasypuje go
sms-ami.
Nadmienie , ze nie są to grozby ani nic zlego, tak wiec nie bardzo mozna z
tym isc na policje.
( poza tym i tak skutecznosc scigania takiego przypadku pewnie bylaby
znikoma)
Do mojej siostry jakis natret wysyla po kilkadziesiat milosnych sms-ow
dziennie, az dziw bierze skad koles ma taka fantazje zeby cos nowego ciagle
pisac.
Przy tym nie odbiera telefonu, jak sie do niego dzwoni, a jak odbiera to nic
nie mowi.
Przez ostatnie dwa  miesiace nastukal tak lekko biorac ze cztery tysiace. od
czasu do czasu nawet doladowywuje siostrze konto :))  . siostra nawet juz
chciala by sie z nim spotkac zeby z nim pogadac, ale on odpisuje ,ze nie
chce i dalej zawala jej skrzynke sms-ami. Dodam , ze moja siostra juz dawno
nie jest 15-latka, ktora by takie cos bawilo.
ale co zrobic.
Mozna to jakos zglosic Op-owi zeby jakos zablokowal mozliwosc dostarczania
sms-ow z konkretnego numeru ?
Mowilem siostrze zeby sobie kupila fona z symbianem i zainstalowala
blacklist'a ale na razie nie ma na to kasy.

moze macie jakies pomysly?

Pozdro
Grabar

  Kolejny maszt w Wesołej :-))).

[...]: Nastawiali u Ciebie w Wesolej btsow jak drzew w lesie, a obok w
Sulejowku z
: Plusa normalnie porozmawiac nie mozna.
: Moze moj ulubiony operator pomysli troche o mnie :)
Właśnie! Zasięg tylko na ulicy (w ogródku), a w domu do okien trza
biegać i modlić się, żeby nie zerwało. Choć może ten nowy maszt
poprawi i u mnie odbiór (jeśli będzie tam +). W końcu to całkiem
niedaleko.


Który nowy? Ten na Zielonej? Nie licz na to...
Trzy miesiące temu Plus odpalił BTSa między Zieloną a Wesołą (w lesie ;-)).
Jest to jakieś półtora kilometra bliżej Ciebie. Poza tym koło McDonald's w
Starej Miłośnie jest Plus już od dawna.
To jest to o czym mówiłem -- 1,5 km od masztu już sygnału nie ma :-((((((.

Pozdr,
Piotrek.
PS. A ja mam Ideę i jak na piętrze swojego domu złapię trzy kreski to się
cieszę. Na parterze to wyłączam telefon :-((.

  Transport publiczny

: Pracownicy, którzy potrzebują telefon dostają go od firmy. Z samochodem
: jest gorzej...

<pracownik-mode
Jak Cię nie stać na samochód dla pracownika, to chcesz
wymagać/oczekiwać od pracownika, żeby takowy posiadał?
A będziesz partytypował w kosztach (nie tylko wacha,
ale także ubezpieczenia, przeglądy, amortyzacja itp)?
Jeśli nie będziesz, to zwyczajnie chcesz doić pracowników.
No, chyba że płacisz netto miesięcznie pięciocyfrowo - ale
w takim wypadku stać by Cię było na samochody dla pracowników.
</pracownik-mode

: Na przykład z Anina na Żoliborz...

Most trzeba przejechać. Co potrafi skutecznie zniechęcić do
używania samochodu.

: albo z Bródna na Jelonki (Warszawa).
: Czas przejazdu tramwajami i autobusami z oczekiwaniem i przesiadkami to
: w obu przypadkach 90 - 120 minut.

Chcesz się założyć, że krócej? Pewnie, jeśli wynajdziesz punkt
startowy w lesie gdzieś pod Starą Miłosną, a końcowy koło kompostowni
Radiowo, to może i będzie 90 minut...

  Internetowe BANKI

Witam.

| Z ciekawosci. Dlaczego "zmienne" nie? Ja nie mam z tym problemu...

| A bo zmienne koszty czesto wymagają Twojej akceptacji kwoty...
| Wyobraź sobie, że ktoś Ci się podpiął do telefonu i wystukuje
| codziennie 50zł dzwoniąc na miłosne pogawędki... Przychodzi

[i tak dalej...]

Nie wiem, jak inni, ale ja zawsze sprawdzam rachunki z wyciagiami bankowymi.
Mozna wiec (teoretycznie) pojsc do banku i "odwolac" zbyt duza platnosc.
Poza tym, czy komus sie juz zdazyl "zbyt duzy" rachunek?


Teoretycznie najwieksze takie niebezpieczenstwo istnieje przy rachunkach
za telefon, no bo przeciez raczej nie za prad czy gaz... Ale tu sprawa
jest bardzo prosta - rachunek za telefon przychodzi rownoczesnie w 2
kopiach do ciebie i do banku (przynajmniej u mnie tak jest), wiec zawsze
wiem ile zaplace. Jezeli kwota jest zbyt duza to zawsze moge zadzwonic
do banku i wstrzymac platnosc...

I pytanie
dodatkowe - czy w ktoryms banku mozna "od gory" "domknac" kwote przy
zleceniach stalych (czytaj: zmiennych). Tzn. ustalam, ze w przypadku
rachunku wiekszego niz X, bank nie bedzie dokonywal przelewu?


Taka opcja istnieje w PKO BP. Ale nie wiem jak dziala, bo z niej nie
korzystalem...
Ten bank ma w ogole bardzo dobrze opracowane zlecenia stale - i te na
stala kwote, i te na zmienna. Mozna im zlecic placenie praktycznie
wszystkiego.

  Mam pytanie

| Przecież tak zrobiłem ^^ To on próbuje uspokoić sumienie ;)

zycie jest okrutne... niech sie teraz meczy.


*alterek wyciąga telefon i widzi jakieś dwa nieodebrane połączenia
z Krakowa* No tak *alterek wzdycha* Przecież wtedy oddawałem się
miłosnym pieszczotom ze swoim chłopakiem, więc nie miałem jak
odebrać :P *alterek chwilkę myśli* I chyba zaczynam zauważać brak
możliwości pocałowania się na ulicy... *alterek dalej myśli* Ale
w sumie to i tak spaja :)

| Teen... ;P Jest śłodki ^^ :P

boshe, a ak panikowales, ze nie mozesz znalezc sobie chlopaka i w
ogole! alter! :D siuper


Bo szukałem ideału... A ten... Hm. Jest super ^^ Może ideał to nie jest
(BTW, bardzo podobny do Marcina, baaardzo...), ale jest super ;]

| Chyba puszczę posta na pl.regionalne.warszawa ;

jasne. a pozniej wszyscy sie tam zleca i beda chcieli ogladac. :D


Napiszę tak żeby zlecieli się w innym terminie :P

| Ja mam za dużo wrogów ;P

zdaje sobie sprawe


No tak, znasz mnie już trochę w realu :))) I wiesz że kochany, słodki
alterek jest tylko w necie :P Ale misiakowi to imponuje. Że jestem
czuły, delikatny, kochany, wrażliwy, słodki, a przy tym wyjątkowo
opiekuńczy i jak dla niego męski.

;) no ja wiem, ale ja sie sobie nie podobam POD ZADNYM WZGLEDEM. :


Buetam, fajny jesteś :P Jako kumpel [;

  Czy sa szanse?? co robic?

| | | | Nio premier.. moze byc ;-))
| | A prezydenta wybierzemy sami sposrod kolezanek.. Prosimy uprzejmie
o
| zdjecia
| | kandydatek na to stanowisko ;)))

| Tak wlasnie ;-))) Hehe

| A najlepiej.. kilka np. w stroju wieczorowym, kompielowym itd. ;)))

| To by była dyskryminacja kobiet  :-)))

| dla równowagi proponuję aby wszyscy ubrali się na obrady sejmu w stroje
| kąpielowe...dyskusja będzie bardziej swobodna.... :-)

Bedzie az nadto swobodna artur.. do tego wtedy beda liczyly sie chyba nie
tylko poglady ale i walory mowcy..


Na pewno .... ale to normalne w naszej partii o tematyce miłosnej :-)
popatrz chociażby na posty "jak oceniać płeć przeciwną".

Wpiszemy to do statutu....
Każdy preferować może lepiej ... albo gorzej....
potem będą szły prywatne telefony do członków.
Bo nasza partia będzie jawna i otwarta....na wiele propozycji współpracy.:-)

Artur
tel. 605537.....

  Marnowanie fal.

Moja dziweczyna kupiła sobie telefon wąłśnie w promocji ERY
by do mnie dzwonić kiedy jej się tylko podoba, kiedy jest daleko ode
mnei itd.


Kurcze, gdybym miał tak gadać kwadrans takie głupoty... jeszcze nie upadłem
na głowę.

Nie zrozumiesz tego aż samo
życie cie nie kopnie w dupe. Oby stało sie to jak najszybciej.


Co chciałes przez to powiedzieć?
Już wielu  na usenecie straszy mnie utratą pracy, bezrobociem, biedą itp.
Uważam, że mnie to nie grozi. Z resztą to nie temat w tej chwili.

Analitycznie patrzę na świat i nie daję sobie zatruć mózgu miłosnymi
bredniami.
Nie wyobrażam sobie siedzącego na ławce i całującego się pół godziny albo
dzwoniącego do jakiejś baby ze słowami "Kochanie, dzwonię po to, żeby
usłyszeć Twój najcudowniejszy głos"...  buhaha...

Rico.

  GSM-Reminiscencje :-)

|

| Jeno z dresami i gówniarzerią się musi użerać, a w czasach przez nas
| omawianych, to pseudocooltoorka szerokich spodni, bloozy i hip-hopu z
| wielkich blokowisk mogła jęzorem szyby na Jasnej od zewnątrz szorować,
| patrząc na np. Nokię 720 za naście tysięcy złotych.
|

Eee Rico, ja jeszcze pamiętam S6 Siemensa w początkowym stadium Ery, gdzie
dostałem telefon z kartą do testów przed startem sieci od kolegi -
wyjechałem do Starej Miłosnej po coś - zasięg spadł do zera.
Przekierowany NMTciak na numer GSM dawał CLIP - to dopiero było zdziwko jak
ktoś zadzwonił.
Teraz CLIP to normalka o NMT w 1997 roku też :-(

Ja bym się nie dziwił tak bardzo - kiedyś na salonach pracowali fachowcy -
teraz tylko kadra tymczasowa - bez umowy stałej. Dzisiaj jest, jutro jak się
nie spodoba - siedzi w domku.

Eeeh szkoda.

  GSM-Reminiscencje :-)

Eee Rico, ja jeszcze pamiętam S6 Siemensa w początkowym stadium Ery


Aaa jezzz! To nie była jeszcze wersja Power.

gdzie dostałem telefon z kartą do testów przed startem sieci od kolegi -
wyjechałem do Starej Miłosnej po coś - zasięg spadł do zera.


Oj było, było....  Też pamiętam swych znajomych, którzy kupili Ery i PLuusy
w pierwszych dniach działania sieci.
Ileż to miejsc w WARSZAWIE było, gdzie zasięg nie występował!....

Przekierowany NMTciak na numer GSM dawał CLIP - to dopiero było
zdziwko jak ktoś zadzwonił.


Straszne ceny były wówczas w analogu przy dzwonieniu za nowopowstałe GSM,
no ale wówczas była pamiętna taryfa malejąca (1997 rok ztcp)

Wiesz, że ja pieczołowicie po dziś dzień trzymam Przewodnik Po Sieci
Centertel!
Tak, tak! Mam to cudo!  :-)
Opisane tam było np. jak dzwonić po taxówkę na numer skrócony czy zamawiać
rozmowę z abonentem centrali ręcznej, które były wówczas rzeczą normalną we
wsiach niedaleko Warszawy.

Teraz CLIP to normalka o NMT w 1997 roku też :-(


Ztcp to NMT i Komertel to byli prekursorzy CLIPa w Polsce.

Ja bym się nie dziwił tak bardzo - kiedyś na salonach pracowali
fachowcy -
teraz tylko kadra tymczasowa - bez umowy stałej.


Bez zaangażowanie, tylko aby trochę kasy wpadło.

Eeeh szkoda.


Bardzo.....

  GSM-Reminiscencje :-)

Eee Rico, ja jeszcze pamiętam S6 Siemensa w początkowym stadium Ery, gdzie
dostałem telefon z kartą do testów przed startem sieci od kolegi -
wyjechałem do Starej Miłosnej po coś - zasięg spadł do zera.
Przekierowany NMTciak na numer GSM dawał CLIP - to dopiero było zdziwko
jak
ktoś zadzwonił.


Zgadza sie, praktycznie do 98 to zasiegi gsm byly szczatkowe. dlatego
kupilem NMT a nie nowo wchodzacego gsm.

Teraz CLIP to normalka o NMT w 1997 roku też :-(


ZTCP, CLIP pojawil sie  w NMT wraz z nokia 450 albo 550, gdzies na przelomie
96/97. w 96 na pewno jeszcze nie bylo... Bo wtedy kupilem mojego FH212 ;-)
(nie masz moze jakiegos do sprzedania?)

Ja bym się nie dziwił tak bardzo - kiedyś na salonach pracowali fachowcy -
teraz tylko kadra tymczasowa - bez umowy stałej. Dzisiaj jest, jutro jak
się
nie spodoba - siedzi w domku.


to samo na infoliniach.

  Co byś zrobił/a gdybyś na 24godz zmienił/a płeć?
Jakoś mi sie tak przypomniało

Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień,
Pewnie byłabym supermenem, tyle o kobietach wiem
Jestem jedną z nich
Byłabym lustrem dla tych niechcianych kobiet, co same śpią
Wciąż słały by uśmiech, jaki widziały
W kinach, bo z życia nie znają go
Byłabym łodzią, która rozkołysze w tańcu je
Aż każda stanie się królową balu
Choć podpiera ściany od lat

Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień
Pewnie byłabym supermenem, tyle o kobietach wiem
Jestem jedną z nich
Byłabym i listonoszem, co im listy nosi miłosne, gdy
Nie kocha ich już nikt, i wielbicielem cichym
Także, kwiaty zostawił raz starym pannom przy drzwiach
Była bym każdej spełnieniem marzeń
I polskim Ice'm T
I smutnym kobietom zaśpiewam przez telefon jak
Jak Stevie Wonder sprzed lat
  ***HYDE PARK II ***
Witam, wszystkich, mam nadzieję, że miłosny dramat, który odegrał się bądź, co bądź w nocy, nie doprowadził nikogo do urąbania się jak świnia, skończenia ze swym życiem, w którym brak miłości. Gdzie inni potrafią tak gorąco kochać, do spodu, żeby nawet legendarny archiwizator zdrad i nieprawości jakim jest telefon dawać do oglądania.......i latać o 1 w nocy do fryzjera, po mrozie i moczarach......

Okey, kawa jest wyśmienita, dzisiaj mam dzień zatkany jak rury raptora w czasie kataru, a do tego to miłosne rozdarcie , nie mogę się opamiętać........chyba założę wątek o dylematach miłosnych

Co ja to chciałem powiedzieć, kurde nie jest dobrze, zupełnie niestabilny emocjonalnie jestem.......

Dobra idę się przejrzeć w lustrze.....wszystko teraz robię dla swej ukochanej , chyba naświecuję glacę, będzie pięknie błyszczeć.....raczej nieziemsko połyskiwać, mienić się, tańczyć refleksami w świetle, abberować, iluminować....aż ją polubiłem
  4:45 - Zasnąłem za kierownicą....
przeczytałem właśnie cały topic. Wnioski nasuwają się jedne. Nie da się zapanować nad snem w aucie. Fizycznie jest to niemożliwe. Czasem są symptomy: ziewanie, klejące się oczy itp. Wtedy możemy próbować coś zrobić. Chociaż i u mnie kiedyś to nie pomogło i obudziłem się jak E23 lewymi kołami jechałem po pasie zieleni między Starą Miłosną a Warszawą. Od wtedy wiedziałem że SĄ SYMPTOMY i nie można z nimi igrać.

Ale w sobotę? NIC - ZERO. To nie była trasa 500km ani nawet 100km. Z centrum do domu mam niecałe 30km. Powrót jak po każdej zwykłej nocnej imprezie.

Przerażające jest to że jakbym cokolwiek podejrzewał to, jak pisałem i ja i Wy: Szyba, Radio, śpiewanie, i telefon na infolinie - chyba najlepszy bo za darmo i bardzo absorbujący

Dodam jeszcze że noc przed imprezą się wyspałem...

Od tamtej nocki, nieważne czy będzie chłodna noc czy nie... dach zdejmuje, radio ustawiam głośno, śpiewam i jadę do domu. Mankament to to że na pewno mnie zatrzymają na alkomat jak będę taki rozbawiony wracał
  Co by się stało gdyby mężczyźni naprawdę rządzili światem?
1. Święto Kobiet 8 marca zostałoby przeniesione na 29.02 (raz na cztery lata idzie to znieść).
2. Krawata można nie wiązać, rozporka nie zapinać.
3. Operacja powiększenia piersi byłaby refundowana przez NFZ.
4. Wszystkie kobiety miałyby to samo imię - dla uproszczenia.
5. Wszystkie kobiety miałyby alergię na złoto, futra i drogie kamienie.
6. W pracy chłopak, który najlepiej gra w Quake automatycznie byłby wybierany na kierownika.
7. Każdy telefon przerywałby połączenie po 30 sekundach rozmowy.
8. Uważne wpatrywanie się w kobiecy biust na pierwszej randce byłby odbierany jako miłosne wyznanie.
9. Za jazdę lewym pasem 60km/h rozstrzeliwano by na miejscu.
10. Przewracanie kopniakiem stolika z szachami, warcabami lub grą monopol automatycznie oznaczałoby zwycięstwo.
11. Na początku każdego wydania wiadomości prowadzący opowiadałby najnowsze sprośne kawały.
12. Wynaleziono by skarpetki, które by istniały tylko w parach. Pozostawione w różnych miejscach podpełzałyby energicznie do siebie.
13. Bikini byłoby najlepszym ubraniem bizneswomen. I nie bizneswomen też.
14. Kobiety miałyby okres raz do roku - podczas otwarcia sezonu na ryby.
  Troche humoru, kawały, śmieszne linki :)
Co by się stało gdyby mężczyźni naprawdę rządzili światem:
1. Święto Kobiet 8 marca zostałoby przeniesione na 29.02 (raz na > cztery > lata idzie to znieść)
2. Krawata można nie wiązać, rozporka nie zapinać
3. Operacja powiększenia piersi byłaby refundowana przez NFZ
4. Wszystkie kobiety miałyby to samo imię - dla uproszczenia
5. Wszystkie kobiety miałyby alergię na złoto, futra i drogie kamienie
6. W pracy chłopak, który najlepiej gra w Quake automatycznie byłby wybierany na kierownika
7. Każdy telefon przerywałby połączenie po 30 sekundach rozmowy
8. Uważne wpatrywanie się w kobiecy biust na pierwszej randce byłby odbierany jako miłosne wyznanie
9. Za jazdę lewym pasem 60km/h rozstrzeliwano by na miejscu
10. Przewracanie kopniakiem stolika z szachami, warcabami lub grą monopol automatycznie oznaczałoby zwycięstwo
11. Na początku każdego wydania wiadomości prowadzący opowiadałby najnowsze sprośne kawały
12. Wynaleziono by skarpetki, które by istniały tylko w parach. Pozostawione w różnych miejscach podpełzałyby energicznie do siebie
13. Bikini byłoby najlepszym ubraniem bizneswomen. I nie bizneswomen też
14. Kobiety miałyby okres raz do roku - podczas otwarcia sezonu na ryby
  Znaleziono seterka w Starej Milosnej
Kopiuję z Dogsa
Setera znalazłem 28.12.2008 w Warszawie Starej Miłosnej, brązowy, ok. 1 roku piesek. Właściciela proszę o kontakt .
arekbmilosna
Mazowieckie
Warszawa Stara Miłosna
Telefon: 0 - 501267849
E-Mail: arekbmilosna1@o2.pl
Dodał: arekbmilosna

Chwilowo nie moge się dodzwonić. Będę dalej próbowała.
  Anime - jakie polecić?
Polecam 'School Days '.
Powiem tak: nigdy nie wiadomo, co w rzeczywistości spodoba się komuś, może lubić komedię, a zakochać się w dramacie.
School Days to anime realistyczne, tworzone na dzisiejsze czasy. Rozpieszczone dzieciaki z najnowszymi modelami telefonów, zdrady, pętla miłosnych uniesień, za czym idą często konflikty typu : ' nie możesz go kochać, to ja go kocham ! ' ,wszystko jest za przeproszeniem tak popieprzone, jak powinno być, jak jest dzisiaj. ;P ( może z wyjątkiem ostatniego odcinka, wprowadza on już w tragiczny, nieco fikcyjny koniec, choć kto wie. ;P )
Nie ma co liczyć na happy end, ale powiem, że oglądając to miałam wrażenie, że patrze chwilami na własną klasę. ;P
Anime pokazuje nieco ciałka, dramatu, scenariusza, niczym z opery mydlanej, który znajdzie swoje odbicie w życiu. ( sceny , gdzie bohaterowie uprawiają sex owszem są, choć nie specjalnie widoczne. )
  SEX...
Sex
SEX... wiele znaczące trzy litery. Tak wielu o nim myśli, a tak niewielu go zaznało. Sex, to bardzo bliski kontakt z kochaną osobą, z tą jedyną na świecie. Jest to szczególny akt miłosny, zarezerwowany tylko dla tej jedynej / tego jedynego. Czy choć raz miałeś ochotę to zrobić? Czy choć raz bardo tego pragnąłeś?
Mam dla ciebie dobrą wiadomość : ON jest na wyciągnięcie ręki. Nie mam na myśli żadnych agencji towarzyskich, żadnych panienek z ulicy, ani telefonów 0700..., ale czysty w swej postaci SEX z miłości. (Powiem ci w sekrecie, że sam często zbliżam się do TEJ ukochanej osoby w ten właśnie sposób). Może myślisz, że masz przed sobą jakiś pornograficzny i wyuzdany bełkot napalonego małolaty... mylisz się. Mówię to o prawdziwej miłości. Takiej, której nigdy byś nie zaznał z innym człowiekiem: SEX Z BOGIEM
MSZA, nie ma nic bardziej intymnego i pełnego miłosnego uniesienia.
W Mszy Bóg daje ci się cały, otrzymujesz od Niego pełnię Jego miłości. Nikt nie jest w stanie ofiarować ci tak wiele. Bóg zaprasza cię do swojej sypialni. Przyjdź i spotkaj się z Nim, połącz się z Nim w tym miłosnym akcie przeznaczonym tylko dla Ciebie...
Z wielkiej miłości.
  Tokyo Shojo/Tokyo Girl (2008)
------------------------------------------------------------



Data premiery: 2008-02-23 (Świat)

Produkcja: Japonia
Gatunek: Komedia

Reżyseria: Kazuya Konaka
Scenariusz: Masato Hayashi
Zdjęcia: Shinji Ogawa
Muzyka: Kôji Endô



Trzęsienie ziemi powoduje powstanie dziury w czasoprzestrzeni. Niefortunnie bohaterka filmu o imieniu Miho upuszcza telefon komórkowy, który trafia wprost do powstałej dziury. Komórka zostaje przeniesiona do minionej epoki, w której odnajduje ją pisarz o imieniu Takijiro. Tak zaczyna się miłosna opowieść...



Kaho:
Naomi Akimoto:
Yoshimasa Kondo:
Marika Fukunaga:
Kazuma Sano: Tokijiro

------------------------------------------------------------
  Związki na odległość... Czy mają sznse??
No tak, teraz przypinasz mi łatkę zimnej racjonalistki, a wbrew pozorom, ja naprawdę nie kieruję się rachunkiem prawdopodobieństwa w miłości, choć czasami wolałabym tak postępować.
Podobno nie należy planować i zbyt racjonalnie podchodzić do "spraw miłosnych", ale tak jak sam powiedziałeś [cytat]rzeczywistość czasem potrafi pokonać[/cytat] i tutaj zaczynają się schody, bo bez przygotowania i przewidzenia takich jakże przyziemnych spraw jak chociażby odległość dzieląca parę zakochanych, miłość będzie upierdliwa i może się po prostu skończyć, a temu trzeba przeciwdziałać. Należy zacząć planować i myśleć nieco bardziej przyszłościowo niż załóżmy wieczorny telefon, jeżeli się pragnie, aby ten związek dwojga ludzi miał jakąś szansę. Myślenie, że miłość przetrwa wszystko, jest po prostu bajką. Znowu stwierdzenie, że te telefony, to jest właśnie to, kompletnie mnie nie przekonuje, ale wynikać to może z tego, że po związkach oczekuję czegoś więcej.
I jeszcze jedno.... Jeżeli ma się takie nastawienie, że nic nie musi wychodzić, to nic dziwnego, że ludzie są samotni, nieszczęśliwi. Stara prawda mówi, że po im więcej sięgasz, tym więcej dostaniesz. Podobnie jest z miłością. Jeżeli niczego się nie pragnie to się i niczego nie oczekuje, to znów sprawia, że się do niczego nie dąży, a jak się do niczego nie dąży to nie ma nic, bierność też nikomu na dobre (...chyba, bo nie jestem wszechwiedząca;)) nie wyszła.

ps: Nie znoszę religii!! Pamietasz czemu?:mrgreen:
  DELLAMORTE DELLAMORE - Michele Soavi - 1994
no i sie wypowiem - Tak fllm ogląda sie przyjemnie , a o tym że jest on z przymrużeniem oka widać juz po pierwszych 20 sek (zombie-strzał-głowa-rozmowa-przez-telefon) , W filmie właśnie dominuje ta przenośnia o życiu i śmierci i do tego ten wątek miłosny - bo gdy by nie to , film byłby komedyjką o zombie
  teksty piosenek
wujek google mówi, że tej piosenki jeszcze nie było, czym jestem zszokowana. Najwyższy czas nadrobić.

Kayah "Supermenka"

Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień,
pewnie byłabym
supermenem, tyle o kobietach wiem
jestem jedną z nich

Byłabym,
byłabym lustrem dla tych niechcianych kobiet co
same śpią wciąż
słały by uśmiech, jaki widziały w kinach, bo
z życia nie znają go
byłabym łodzią, która rozkołysze w tańcu je,
aż każda stanie się
królową balu choć podpiera ściany od lat

Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień
pewnie byłabym
supermenem, tyle o kobietach wiem
jestem jedną z nich

Byłabym i listonoszem,
co im listy nosi miłosne, gdy
nie kocha ich już nikt,
i wielbicielem cichym
tak, że kwiaty zostawił raz
starym pannom przy drzwiach
byłabym każdej spełnieniem marzeń Bogusiem Li.
i polskim Ice'm T
i smutnym kobietom zaśpiewam przez telefon jak
jak Stevie Wonder sprzed lat

Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień
pewnie byłabym
supermenem,
tyle o kobietach wiem
jestem jedną z nich ...
  Jaką komórkę ?
Raven, ja tam rozumiem. Bluzę to raz się zdejmie, raz włoży, czasem gdzieś zostawi. A spodni na ogół nie ściąga między wyjściem z domu a powrotem (no, pomijając jakieś czynności sportowe, medyczne albo te... no... miłosne, że się wyrażę). Dlatego spodnie są wygodniejsze do noszenia wszelkich rzeczy, których się nie chce zgubić. Ja na przykład z tego powodu już od dłuższego czasu kupuję wyłącznie spodnie z wygodnymi i zapinanymi na suwaki kieszeniami na udach i wszystko rozkładam po kieszeniach spodni. Chyba, że akurat jest taka okazja, że tego typu spodni włożyć nie mogę, ale wtedy na ogół mam marynarkę i wszystko jest w kieszeniach marynarki. A marynarka bardzo źle wygląda z kieszeniami powypychanymi dużym telefonem, dużym portfelem itp.

Edit: O, widzę, że Opiszon też Ci już odpowiedział. :)
  A ja walczę ze swoją nieśmiałością
Nie wiem czy wszystkie kobiety ale myślę że niejedna chciałaby dostać po prostu zwykły, napisany odręcznie list, nie musi być miłosny, po prostu taki list niespodzianka, - zamiast SMSa w telefonie. Osobiście trochę brakuje mi tego i np.kolorowych pocztówek wysyłanych z różnych okazji, a nawet i bez okazji.
  Gdyby mężczyźni naprawdę rządzili światem...
Gdyby mężczyźni naprawdę rządzili światem...

1. Święto Kobiet 8 marca zostałoby przeniesione na 29.02 (raz na cztery lata idzie to znieść)
2. Krawata można nie wiązać, rozporka nie zapinać
3. Operacja powiększenia piersi byłaby refundowana przez NFZ
4. Wszystkie kobiety miałyby to samo imię - dla uproszczenia
5. Wszystkie kobiety miałyby alergię na złoto, futra i drogie kamienie
6. W pracy chłopak który najlepiej gra w Quake automatycznie byłby wybierany na
kierownika
7. Każdy telefon przerywałby połączenie po 30 sekundach rozmowy
8. Uważne wpatrywanie się w kobiecy biust na pierwszej randce byłby odbierany jako
miłosne wyznanie
9. Za jazdę lewym pasem 60km/h rozstrzeliwano by na miejscu
10.Przewracanie kopniakiem stolika z szachami, warcabami lub grą monopol automatycznie
oznaczałoby zwycięstwo
11.Na początku każdego wydania wiadomości prowadzący opowiadałby najnowsze sprośne
kawały
12.Wynaleziono by skarpetki, które by istniały tylko w parach. Pozostawione w różnych
miejscach podpełzałyby energicznie do siebie
13. Bikini byłoby najlepszym ubraniem bizneswomen. I nie bizneswomen też
14. Kobiety miałyby okres raz do roku - podczas otwarcia sezonu na ryby...
  [N16] Podłączenie się do kompa
Z tego co juz czytałem na forum, trafiona przepływka, nie wyskoczy na komputerze.

A jak sprawdzić, odłącz ją i przejedź się kawałek, wtedy zobaczysz czy jest różnica, jeżeli nie, to szukaj dalej. Tyle, że po jej odłączeniu wyskoczy check.

Gdzie podłączyć? Internet i telefon do łapy, jeżeli chcesz poza ASO, to podjedź np do któregoś z warsztatów Bosch Service ( mają programy większości marek ), w grudniu, jeżdżąc jeszcze oplem, w Starej Miłosnej, wzieli za podłączenie 50 zł ( TUTAJ
Masz również http://www.q-service.com.pl/ czy inne sieci warsztatów.

Ja swoją wymienialem, bo miałem tragicznie wysokie spalanie.
Nowa w ASO na Oczapowskiego to koszt 350 zł, ale teraz jest ok i w trasie zszedłem do
5,5 l/100 km
  LIsty młosne -wersja raczej papierowa
Ja chyba nigdy nie dostałam takiego typowego "listu miłosnego". Jak wyżej napisała AneczkaG, są już one wypierane przez smsy, maile, telefony. Wiadomo, wiadomość trafia do odbiorcy szybciej, choćby był on na drugim końcu świata
W sumie trochę szkoda, bo na pewno miło byłoby usiąść czasem wieczorem, wyjąć dawne listy z szuflady i powspominać... Ja na pewno ucieszyłabym się, gdybym za którymś razem zamiast smsa dostała taki tradycyjny list
"Papier ma lepszy klimat", o tak, zdecydowanie się z Tobą zgadzam
  Gdyby mężczyźni rządzili światem
Co by sie stało gdyby męzczyzni naprawde rzadzili swiatem,

1. Święto Kobiet 8 marca zostałoby przeniesione na 29.02 (raz na cztery lata idzie to znieść)
2. Krawata można nie wiązać, rozporka nie zapinać
3. Operacja powiększenia piersi byłaby refundowana przez NFZ
4. Wszystkie kobiety miałyby to samo imię - dla uproszczenia
5. Wszystkie kobiety miałyby alergię na złoto, futra i drogie kamienie
6. W pracy chłopak który najlepiej gra w Quake automatycznie byłby wybierany na kierownika
7. Każdy telefon przerywałby połączenie po 30 sekundach rozmowy
8. Uważne wpatrywanie się w kobiecy biust na pierwszej randce byłby odbierany jako miłosne wyznanie
9. Za jazdę lewym pasem 60km/h rozstrzeliwano by na miejscu
10. Przewracanie kopniakiem stolika z szachami, warcabami lub grą monopol automatycznie oznaczałoby zwycięstwo
11. Na początku każdego wydania wiadomości prowadzący opowiadałby najnowsze sprośne kawały
12. Wynaleziono by skarpetki, które by istniały tylko w parach. Pozostawione w różnych miejscach podpełzałyby energicznie do siebie
13. Bikini byłoby najlepszym ubraniem bizneswomen. I nie bizneswomen też
14. Kobiety miałyby okres raz do roku - podczas otwarcia sezonu na ryby...

A gdybyście to Wy byli bogami???
  [x]Przygotowania do debiutu
A więc...

zaczęliśmy od tankowania 106 na stacji BP w starej miłosnej oraz od słów plemnika: "o rzesz k... strasznie dymi pewnie się coś rozjeb... o rzesz k..." itd.
po wytłumaczeniu, że samochód jest zimny, ma wzbogaconą mieszankę i tak się dzieje trochę się uspokoił
nakleiliśmy brakujące naklejki i do Otwocka

po przyjeździe okazało się, że nie ma już miejsc wyznaczonych na serwis R3L i musieliśmy się gdzieś ustawić gdzie zostało miejsce - a to graniczyło z cudem...
jakimś trafem przy serwisie Nivetta udało nam się wygospodarować miejsce na 2 samochody - 106 i service car renou laguna 2.0T

poprawiliśmy parę niedociągnięć interkom i różne takie, przyczepiliśmy kamerkę, przemyliśmy szybki i chłopaki wystartowali do swojego debiutu.

Oczywiście ciągle na telefonie z Marcelem zdawaliśmy na bierząco relacje

po przejechaniu 2 pierwszych osów smsem poinformował nas profesor, że wszystko w porządku, auto super, spokojnie wracają.

1 serwis. Przemycie cholernie brudnych szyb, przymontowanie odczepionego tłumika (przez Oskarenko), pośmianie się z Mędelskiego itd..

Kolejne 2 OSy.
niestety ja już musiałem opuścić serwis - uczelnia
chłopaki baardzo zadowoleni, pojechali ciut szybciej i to dało im 2 miejsce w klasie i 3 w generalce.

są MEGA zadowoleni.

dzięki temu serwis teamu rajdowego Kołdej/Chrzanowski na pewno się powiększy na kolejny rajd i będzie wzbogacony o - mam nadizeję - namiot, płachtę, podnośnik, stolik, krzesła i SAMOCHÓD SERWISOWY!!!

Pozdrawiam,
  telewizja na ślubie
nie wiedziałam gdzie to dać.
Dostałam maila i czekam na wasze przemyślenia w związku z nim. Wiem, że forum nie działa za dobrze, ale mam nadzieję, że doczekam się kilku odpowiedzi

Witam,

Współpracuję z programem telewizyjnym "Nasze Polskie Wesele" realizowanym dla telewizji TV 4. Szukam narzeczonych, którzy pobierają się na początku 2009, którzy chcieliby wystąpić w ww. programie. To film dokumentalny o Waszej miłości i przygotowaniach do ślubu. Poniżej zamieszczam treść ogłoszenia. Gdyby byli Państwo zainteresowani szczegółami programu bardzo proszę o maila lub telefon.

Pozdrawiam i gratulacje!

NAJPIĘKNIEJSZA HISTORIA MIŁOSNA ROKU

Narzeczeni poszukiwani!

Zostańcie głównymi bohaterami filmu o Waszej niezwykłej miłości!

W rolach głównych: Wy i Wasza Miłość

W pozostałych rolach: historia Waszej znajomości, młodości, rodzina, świadkowie i przyjaciele

Scenariusz: samo życie

Reżyseria: profesjonalna ekipa TV 4 serialu dokumentalnego „Nasze Polskie Wesele"

To niepowtarzalna szansa na utrwalenie Waszego ślubu i otrzymanie najmilszego prezentu – filmu o Was, o przygotowaniach do ceremonii, słowem filmu o najważniejszym dniu w życiu!


Moja pierwsza reakcja to był śmiech. Nie wiem jak na to przyszły zareaguje xD
a wy? co o tym myślicie?
  Nas-Dwoje.pl
ładne forum. Ludzi brak 5/10

To forum jest specyficzne, jest o tematyce miłosnej a większość ludzi nie jest za takimi forami, lubimy bardziej wielotematyczne, czyli o wszystkim... no tak mi się wydaje.. ja jednak się nie poddam... i będę kontynuowała tematykę miłosną...

loozak, dziękuję za szczerą ocenę..

W chwili obecnej mamy 43 użytkowników... ale warto się rejestrować.. jestem otwarta na wszelkie propozycje.. a poza tym.. trwa właśnie konkurs, więcej szczegółów o nim tutaj: http://www.nas-dwoje.pl/topics75/242.htm - Zachęcam!!! aby wziążć udział w konkursie trzeba się oczywiście zarejestrować, a główną nagrodą w konkursie jest doładowanie do telefonu... Zapraszam..

Dodam jeszcze, że przybyło nam wiele ciekawych modyfikacji i przybędzie jeszcze... jestem też otwarta na wymianę linków oraz bannerków..
  :(((((((((((((((

| | Kuba, myślisz, że ja nie cierpię? nie widze mojego Tomka od dwóch
| | tygodni i myśl, że mamy się spotkać za dwa tygodnie mnie już
dobija.
| chyba powinienem przeprosić...
| Sorry

| ej no co Ty? przecież nic złego nie zrobiłeś. nie musisz mnie za nic
| przepraszać. :)

| ale jakoś mi sie głupio zrobilo...
| ja nie zobacze go przez tydzien, a ty nie widzisz swojego Tomka przez
| miesiąc i musisz jakoś fonkcjonować.
| Dopiero teraz zrozumiałem jakim jestem szczęściarzem

Jezeli moge cos powiedziec to chcialem zauwazyc ze ja mojego Tomk ( prawda
ze to piekne imie madi :))) ) tez widuje raz na mieciac  zdaza sie ze
czesciej ale to zadkosc ,i tez jakos musze sobie dawac z tym rade .


:(((

Ostatni
raz bylem u niego od drugiego dnia swait po przez sylwester do 5 stycznia
i
teraz najwczesciej zobaczymy sie po mojeje sesji a to moze sie przeciagnoc
nawet do 21 lutego i to jest okropne


a ja panikuje z powodu JEDNEGO TYGODNIA

, czasami dosatje juz glupawki i niezle
mi odwala caleszczescie ze sa telefony oraz inet , to jakos pozawala nam
przetrwac . Nie moge sie doczekac chwili kiedy go zobacze dotkne poczuje
jego zapach i dotyk na mim ciele, kidy nasze usat znow sie spotkaja w
milosnej pieszcocie .... .


chyba zaplanuję coś fajnego, na nasze spotkanie po jego powrocie...

Mam nadzieje ze wszyscy ci ktorzy maja swoje "polowki" przy sobie zdaja
sobie sprawe jakie szczescie trzymaja w garsci ,i ze nie pozawola mu
odejsc
bo to bylo by "grzechem"



litery: EOT

Pozdrawiam

  Problem we wspanialym zwiazku:-((((((((
Nieco ponad trzy miesiace temu poznalem dziewczyne, ktora od razu przypadla
mi do gustu.Po miesiacu zakochalismy sie w sobie ( bylo to dwa miesiace
temu ).Od samego poczatku widywalismy sie niemal codziennie bo oboje
mielismy na to ochote. Wszystko ukladalo sie jak najlepiej,wspolne
wyjazdy,wspaniale wspolne noce i wieczory,milosne wyznania w nieskonczonosc
i milosne smsy przcaly dzien,na dzien dobry i dobranoc.Jednak kilka dni temu
dziewczyna przestala odpowiadac na kazdy sms i stwierdzila ze potrzebuje
pobyc troche sama,jak wieczorem do niej zadzwonilem zdenerwowala sie na
mnie, po czym przeprosila i powiedziala ze mnie kocha. Przestala od tego
dnia  mowic mi ze mnie kocha podczas spotkania na zywo oraz pozniej podczas
rozmow przez telefon.Nastepnego dnia dostalem tylko dwa sms-y i byla krotka
rozmowa telefoniczna wktorej caly czas chcialaprzejsc na jakis "przyjemny
temat"-powtorzyla to ze 3 razy co zabrzmialo w ciagu krotkiej rozmowy nieco
dziwnie jak na nia!Nastepnego dnia wyslalem jej kwiaty z milosna
dedykacja,po ich otrzymaniu zadzwonila i smutnym glosem oswiadczyla , ze
musimy powaznie porozmawiac bo nie wszystko jest tak jak powinno byc, w
dodatku potrzebuje troche wiecej swobody, moze za czesto sie
spotykalismy,moze za wczesnie poznalismy,moze potrzrebujemy troche przerwy,
nie wie czy w ogole chce z kims byc, ze nie teskni co jest dziwne,ze nie
chce mnie ranic.Wyglada to na ogolne oznaki watpliwosci. Dodam ze cala
sytuacja przypadla na poczatek okresu,i zaczyna przerwe po dlugim czasie
brania tabletek anty, nie wiem czy jest jakis zwiazek ale mozliwe.Dodam ze
dzien przed tym, pierwszym wydarzeniem bylismy razem na zakupach,bylo
wspaniale,poza tym przez tamte dwa dni nocowala u mnie, przytulalismy sie
wyznawalismy milosc.Tydzien wczesniej bylismy na wspanialym wyjezdzie tylko
we dwoje.Uwierzcie mi ze nigdy z zadna kobieta nie bylo mi tak dobrze,
mowila ze czuje sie przy mnie bezpiecznie,dobrze, ze kocha mnie za to jaki
jestem,jestem pewien po jej zachowaniu ze ona mnie kocha i to bardzo tylko
nie wiem skad jej watpliwosci!!:(W dodatku jutro wieczorem odbedzie sie
rozstrzygajaca sprawe rozmowa-boje sie jej jak zadnego egzaminu w zyciu.Na
nikim tak bardzo mi nie zalezalo jak na tej wlasnie kobiecie.Jak poprowadzic
ta rozmowe?juzyc argumentow?Jak rozwiazac optymalnie ta sytuacje?
Prosze o pomoc!!!!
Dziekuje wszystkim za uwagi.
C.
  biurowy sen

czy to znaczy, że pisałaś do dla jednej konkretnej osoby?


tak...
:-(

wydaje mi sie, że to, co piszesz, to proza jednak... 8-)


więc sam widzisz, że nie leży ;-)

 | zdecydowanie lepiej mi idzie opowiadanie przez telefon ;-)

a jaka to różnica poza formą przekazu?


nie potrafię wytłumaczyć :-(
może dlatego, że na żywo jest spontanicznie i nic nie można cofnąć czy
poprawić
może to intonacja
brzmienie głosu rozmówcy

To bardzo dobrze. Mnie te Twoje krótke scenki sie podobają. Fragment o
ubieraniu się po seksie opowiedziany jest niemal tak, jakby film był
puszczony wstecz.


nawet nie zwróciłam na to uwagi

Jesli komuś nie podoba się to, co piszesz, to powinnaś przyjąć to z
pokorą, bo pokora jest o niebo lepszym doradcą dla autora niż niechęć do
źle oceniającego. Zawsze jest tak, że najpierw jesteśmy w czymś słabi,
dopóki nie dostrzeżemy własnych błędów wskazanych przez innych...


te dwa teksty i jeszcze pare [wszystkie trzykropkowe ;-) ] były na gorąco
dla konkretnej osoby...

jeśli coś piszę to wychodzi samo spod pióra
bądź literki same wyskakują na ekranie

strasznie nie lubię dopracowywać tego co piszę [bo ciągle mi się nie podoba
:-( ]
tak jak trzy "listy miłosne" na adonai.pl
nadal nie jestem usatysfakcjonowana efektem :-(

Pisz więcej. Spróbuj "dogodzić" tym, którzy Cię krytykuja


mam pisać pod publikę???

w tej chwili żadnego nie mam :-(

pozdrawiam
puszka

  Pytanie do dziewczyn / kobiet
Przeznaczenie chcialo, ze Jego pokorny sluga arbi wstukal pare slow w
takiej kolejnosci:

Czy Wasi partnerzy / mezowie/ chlopcy / narzeczeni / ukochani
wysylaja do Was smski?


Bede mowic o moim best friendzie, bo chwilowo jest najblizszym mi
samcem. ;)
Wysyla.

Jak czesto to robia?


Bardzo rzadko.

Czy robia to tylko
wtedy kiedy musza przekazac Wam jakas wiadomosc?


Nie. Robi to glownie wtedy, kiedy ma nowy telefon i chce sie pobawic
bajerami.

Czy wysylaja Wam milosne smski, ktore sprawic Wam moga
przyjemnosc?


Jak juz wysyla, to zwykle jest to cos milego. W rodzaju: "mam nowy
telefon, moge dac Ci stary".

Czy rzeczywiscie sprawiaja taka przyjemnosc
i kiedy nie sprawiaja?


Sprawiaja.
Nie sprawiaja, jak przysyla drugi: "siostra sie uparla na ten stary,
ale moge dac Ci motorole siostry:.

Czy Wy tez im wysylacie takie smski?


Ja mu wysylam mnostwo SMSow. Glownie tresci: "Zadzwon do mnie.
Natychmiast"
Albo siakies dowcipy.
Albo jakies glupoty (wtedy wysylam z sieci).

Czy flirtujecie przez smski?


Nie. Wole przez telefon.

Jestem bardzo ciekaw odpowiedzi.


To jeszcze dodam gwoli scislosci, ze minimalna ilosc SMSow od mojego
best frienda i banalnosc ich tresci wynika z tego, ze non stop do mnie
dzwoni. Telefony te najczesciej nie sa podyktowane potrzeba
przekazania jakichs informacji, ale efektem glodu kontaktu. Gdyby byl
mniej leniwy, to moze by wysylal SMSy, ale latwiej jest zadzwonic.
Bardzo je lubie, pod warunkiem, ze nie trwaja dluzej niz 2 godziny.
Sprawiaja przyjemnosc nam obojgu.

  www.estelion.pl

| Ja tak moze troche OT.. strona moze i ladna... ale ja tesknie za czasami
| kiedy na spokojną wieczorną randkę to się 4 litery odrywało sprzed
komputera
| i ze swoją pięknością szło. Obojętnie gdzie - bo zawsze i tak było
| najpiękniej.
A ktoś Ci broni? :-)


:) Oczywiscie ze nie. Tak robie:) I o zgrozo - swoje sloneczko poznalem
wlasnie na gg (a poprzednią dziewczynę na irc, kiedy to o gg sie nawet nie
snilo nikomu:))

chodzilo:)

Gabriel, nie przerażaj się tak ;-) Nie zauważyłeś, że normalni, fajni
ludzie nastawiają się raczej na poznawanie przez internet po prostu
znajomych?
I w większości przypadków jednak podają sobie telefony i dążą
do spotkania się w realu, i dopiero wtedy decydują, jaki charakter
będzie miała znajomość? A ktoś, kto dopiero co spotkaną w sieci osobę
częstuje miłosnymi emotikonami i niedwuznacznymi propozycjami, wychodzi
na szczeniaka i idiotę?
Korespondencyjne znajomości mają historię starą jak świat, i tylko forma
się zmieniła - papier zastąpiła klawiatura, a telefonem bywa
komunikator. A "wirtualne spotkanie twarzą w twarz" to IMHO tylko
zaawansowana forma ładnego tła i emotikonów. No i właśnie coś dla
zakochanych, którzy aktualnie nie mogą się inaczej spotkać :-)



tak uwazam, ze ta strona to cos sztucznego.
Nic nie poradze. Nigdy nie zaproponował bym swojej ukochanej takiej
"wirtualnej randki". Jakos tak.. glupio..

</me bezbronnie rozklada lapki
<roza
<buziaczek
<papa

A tak wogule to skont stukash?
Pokash fotke!!!!!!!1111jedenjeden
:P

  *** [w szufladach trzymasz książki]

----- Original Message -----

Sent: Saturday, July 12, 2003 6:28 PM
Subject: *** [w szufladach trzymasz książki]

w szufladach trzymasz książki
kiedyś obrazami i mocną herbatą zalewałeś
żółknące stronice. czytałeś anegdoty
wąsy na wychudłej twarzy rozciągał wtedy uśmiech
przyjaciele grali swe najlepsze role
(zaskakiwała wierność charakterów)

marginalia skrzętnie zapełniałeś notatkami
imiona. numery telefonów. adresy
minutki ze spotkań. ulubione partie
Beethovena ścigały paragrafy kodeksu
drogowego i ciepło szkolnej rutyny

dziś bibliotekarze w białych kitlach
szukają drzwi biblioteki
zgubiłeś swój klucz
andrzeju...
w szufladach trzymasz książki

-------------
bee

nie wiem, może za świeże to jeszcze...
ale bałem się, że po poprawkach dostanie odleżyn
i wypaczy się całkiem


Wspaniałe!
(jedno słowo ale ile nastroju oddaje! uwierz)
To uczciwy, zaangażowany wiersz...
Z sensownym technoczno-literackim motywem ("trzymasz książki")
czyli utwór ma pomysł....

Zaświeżość to tylko składanie wierszy
(po co się silić na przerzutnie, tj. przełamwanie wiersza na mniejczytelne
zdania:

minutki ze spotkań. ulubione partie
Beethovena ścigały paragrafy kodeksu
drogowego i ciepło szkolnej rutyny


a lepiej przecież:

minutki ze spotkań.
ulubione partie  Beethovena
ścigały paragrafy kodeksu drogowego
i ciepło szkolnej rutyny

Nie rozumiem też konekstu homoseksualnego (autor przyznaje że płci męskiej
a adresat liryczny też
czy to wiersz po prostu o przyjaźni

ale ta herbata - czy nie przesada?
Szczegół, drobiazg, więc intymnośc
sugeruje wręcz wiersz miłosny....

Domyślam się że to może być wiersz o śmierci przyjaciela

zgubiłeś swój klucz


(taka ekstrapolacja)
ale dlaczego to niewidocznie (zwykle się podaje w tytule itp.)
Trzeba by czytelnik poznał myśl wprost
a potem dopiero się zachwycił metaforą.

Jeśli nie o śmierci,   to o degeneracji - rozczarowaniu
(ktoś kto wyrósł z moich zainteresowań a ja nie
i się nie rozumiemy
on jest materialistą w złym tego słowa znaczeniu
i zajmuje się bzdurami przyziemnymi
i nie mogę z nim już rozmawiać
szczerze a przynajmniej otwarcie)

Marek P.

  Milena ;)

Dnia 2005-04-27 11:07 :

| dla mnie wygrał tekst:
| "jesteś dla mnie prawie wszystkim [...] mam tylko przyjaciółki, ale jak
| im coś powiem to kurde całe osiedle będzie wiedziało"

To jest raczej smutne, że nawet jemu nie mogła zaufać... zwykły dupek
pokazuje innym listy (nawet w takiej formie) miłosne.
w.


wlasnie!
ja sie zorientowalam dopierto po tym linku, ktory tu ktos zapodal, ze mp3
udostpenil sieci koles, do ktorego wspomniana milena wzdycha. wczesniej nie
zastanawialam sie skad jest to nagranie. ale skoro koles sam je udostepnil,
a na dodatek (jak wynika ze strony posiweconej milenie) zamiescil jej
zdjecie lub dal do rozpowszechniania. podal jej numer telefonu jakims
ludziom. dzieki czemu ktos tam rozmowe z ojcem itp to jest to juz ostatnie
chamstwo.
niby normal;ne u anstolatkow. jak mialam chyba 13 lat i wyznalam
przyjaciolce, ze sie podkochuje w jednym tam gosciu to dala mu moje zdjecie
podpisujac, ze to niby ode mnie dla niego i smiala sie ze mnie cala szkola.
a ja oczywiscie przezywalam jackson swa pierwsza operqacje nosa.
mysle, ze jest to jakas forma obrony przed smiesznoscia. obsmiejmy innych
zanim ktos nas wysmieje. typowe dla nastolatkow zanim im sie olej do lbow
naleje. szkoda, ze zanim sie to stanie robia innym mase przykrosci. pomijam
juz samo zamieszczenie mp3, ale to dzownienie do jej domu i zamieszczanie
rozmow to juz nawet nie lekka przesada.

w sumie sama sie z tych wyznan smieje, ale chyba czynie to mniej zlosliwie
niz jej ukochany i autorzy stron etc.. przypominam sobie siebie jak mialam
jej lata i pstro w glowie.
ostatnio wspominalam jak podejrzewalam ukochanego o zdrade i kazalam
kolezance dzownic do niego po zeszyt :) kilka dni temu z tymze ukochanym z
lat dawnych pilismy winko na pohybel :) on tez byl niezly. wstydzil sie sam
do mnie rpzyjsc, to przylazlil z tabunami jakichs kolesi.

taxik:
bajka o sledziu i pieprzu
Śledź swoją,
Pieprz inne!

  Taka sobie historia
Jest sobotnia noc, godzina 2:26 z pętli w Starej Miłosnej odjeżdża autobus
614, a w nim m.in. młody człowiek z koleżankami, kolegą. Wracją z klubu
gdzie dziś pierwszy raz grał muzykę z płyt winylowych. Ma ich w plecaku
ponad 10. Nowości, które dopiero co kupił.Jadą, dzielą się wrażeniami.
Wreszcie przystanek gdzie dziewczyny muszą wysiadać. Pożegnania na stopniach
autobusu, ostatnie dobranoc i moment kiedy chłopcy na chwilę stawiają stopy
na chodniku pomagając wysiąść kolezankom. Kierowca raptownie zamyka drzwi i
rusza. Wszyscy dają znaki żeby otworzył. Chłopcy biegną za nim, tłuką w
drzwi, krzyczą. W autobusie został plecak z płytami, legitymacja! Na próżno.
Właściciel plecaka jeszcze bignie co sił, desperacko próbuje zatrzymać wóz.
Przewraca się, cudem unika przejechania nóg. Kierowca na nic nie zważając
ucieka. Potem są goraczkowe telefony do ZTM, na policję. Bez skutku. Nikt
nic nie wie. W zajezdniach, w despozytorniach senny marazm i brak
zainteresowania. Zostało rozbite kolano, zniszczone spodnie i rozpacz, że
płyty kupione kosztem długich oszczędności zginęły i już. Dlaczego on
odjechał, uciekł wręcz? Dla żartu? Z nudów?

Epilog. Ku pokrzepieniu serc. Jest poniedziałek godz ok. 16-tej. Do
mieszkania chłopca puka nieznany nikomu młody człowiek, jego rówieśnik.
Otwiera matka. Tamten odaje jej plecak, mówi że znalazł adres na
legitymacji. W plecku nietknięty komplet płyt.  Chłopak spiesznie odchodzi,
matka dziękuje. Chciała mu coś zaproponowac za fatgę, ale już było z późno.
Syn wraca ze szkoły, jest zaskoczony i szczęśliwy. Wraca też wiara w ludzi.
Dziekujemy Ci Uczciwy Znalazco! Wszystkiego dobrego! Powodzenia!

  Niechciane telefony aniekty reklamy

** Ja mam taką propozycję - choć jej nie testowałem jeszcze - aby zawsze
powiedzieć ankieterowi, że OK, pogadamy, tylko z innego telefonu, niech da
numer, to zaraz oddzwonię. Jak poda i tam będzie, to OK. :)


Tak nie zadziała, tzn. ankieter poda Ci z pewnością adres/numer telefonu
do firmy, którą reprezentuje, natomiast nikt nie będzie mógł
przeprowadzić z Tobą ankiety jeżeli to ona/on nie zadzwoni do Ciebie.
Najwyżej możesz zrobić tak, że jeżeli naprawdę chcesz sprawdzić, że to
na pewno jest prowadzone badanie a nie jakiś żart, to możesz przychylić
się do prośby na ponowny telefon do Ciebie po potwierdzeniu.

  ** A to niby czemu? Za przeproszeniem słuchających - po ki chuj
dzwonił w obce

miejsce? A może abonent jest gejem / lesbijką i właśnie trwa gorący, ognisty
akt miłosny? Przepraszam, nie wolno we własnym domu?? :P :)


O rany.. co za czasy.. bycie heteroseksualnym też nie wyklucza ognistego
aktu miłosnego :-).

A teraz moja chwila prawdy: pracowałem i w zasadzie pracuję dalej jako
ankieter, więc trochę o tym wiem. Takich badań jak Wam tutaj
przeszkadzają nie chciałem przeprowadzać i nigdy nie robiłem tego, bo
sam czasem się irytuję jak dzwonią do mnie do domu, więc proszę na mnie
tutaj nie wyładowywać złości, bo albo dzwoniłem do osób które mojego
telefonu się spodziewały i wyraziły na niego zgodę, albo do firm, które
akurat przeważnie są zainteresowane badaniem (uff.. usprawiedliwiłem się:P)

Niemniej jednak te badania, które są anonimowe w założeniu, to naprawdę
takie są, więc nie sądzę żeby ktokolwiek mógł połączyć udawane lub nie
zboczenie z konkretną osobą. Z tym, że nie wiem czy jest sens udawania,
bo powiedzenie "do widzenia" trwa krócej a jest tak samo czytelne. Wy
naprawdę myślicie, że wszyscy marzą o tym, żeby dzwonić do nieznanych
osób? Grzecznie się pytają, czy pomożecie im, i albo pomożecie albo nie.
Równie dobrze możecie się wyładowywać na pomyłkach telefonicznych. Tym
co teraz piszę chcę tylko powiedzieć, że po drugiej stronie słuchawki
też siedzi człowiek, któremu zawsze należy się szacunek.

Zupełnie inną sprawą jest to, co spotkało Autora tego wątku, to nie
powinno mieć w żadnym wypadku miejsca i przez takie gówniarskie
zachowanie kogoś opinia wyrabia się o wszystkich.

Raz jeszcze chcę tylko Wam powiedzieć, żebyście mieli szacunek dla
człowieka, to absolutnie nic nie kosztuje. Tak samo jak z ulotką, można
wziąć, można nie, ale nie trzeba przepychać człowieka i mówić "spdalaj".

pozdrawiam:)

  idea- ciagle mozemy cos spieprzyc!
Jak sama Idea glosi, ma ciagle nowe pomysly... tylko dlaczego ciagle coraz
gorsze?

A wszystko zaczelo sie mniejwiecej 10 dni temu, gdy przestala mi dzialac
usluga EMAIL-SMS. pierwszy telefon do boku - awaria, zmiana, itp, za 3 dni
bedzie ok.
Jako, ze te 3 dni uplynely juz jakis czas temu, dzis, o 19:45 postanowilem
znowu pognebic *525.
Oczywiscie, pan byl bardzo bystry, i juz po 5 minutach tlumaczenia
zrozumial, ze nie mowie o bramce www-sms, ale o mozliwosci wysylania emaili

"Zapytam w dziale technicznym" - w sumie pytal z 15 minut.
Odpowiedz mnie nieco zabila: TO NIE POWINNO PANU DZIALAC!
Poniewaz naciskalem na odpowiedz DLACZEGO?, stwierdzil, ze nie place za te
usluge od listopada 2001.
Poniewaz mam zwyczaj placic za faktury, poprawilem, ze to nie ja nie place,
tylko PTK nie obciaza, co mnie zasadniczo nie interesuje, bo ja z uslugi nie
rezygnowalem. "TO ja zapytam w dziale technicznym" (ciekawe czy maja to
zdanie na tasmie nagrane, bylo by im latwiej). Wie pan, odpowiemy w ciagi 48
godzin, prosze zadzwonic. Na moja sugestie, ze chyba sobie jaja robia,
uslyczalem "to ja nadam temu pytaniu status pilne, bedzie juz za 24h".
A co ja sobie mysle.... pewnie jak to w ideii, ktos dal ciala. przy zmianie
o180 na meritum 250 "znikly" uslugi dodatkowe. A ja, biedny nieswiadomy,
myslalem, ze w meritum email-sms jest za free. A tu nie, narazilem PTK na
strate 120 zl! pewnie mi wystawia fakture korygujaca... ktora pewnie bede
musial korygowac.
Rozmowa trwala 25 minut, i byla bezproduktywna.
przez litosc nie tlumaczylem:

Dec 11 23:36:16 fw sm-mta[39854]: gBBIsH1H039579:

delay=03:41:55, xdelay=00:00:00, mailer=esmtp, pri=750447,
relay=mix.centertel.pl. [194.9.223.79], dsn=4.0.0, stat=Deferred: Connection
refused by mix.centertel.pl.

Chcialem sprawdzic na www....
najpierw, www.idea.pl nie dzialalo wcale. teraz niby dziala.... mniejwiecej
jak testowalem server ze skryptami php na 486 na sdi.A sama strona...jaka
czytelna! jak latwo mozna cokolwiek znalezc! szukanie po kluczu email-sms
prowadzi do jakze interesujacych linkow, np porady milosne.
Pelny profesjonalizm, godny operatora dominujacego.

Ok, teraz (jest 0:30) chodzi w-miare. mysle, moze to ten m-box?
no dobra. wpisuje numer. podaj haslo - fakt przyszlo smsem. zeby jeszcze
dzialalo... nie, to za duzo dla programistow idei. poddalem sie.
moze kupie sobie plusa? a jak wyglada to w erze? da sie slac emaile na sms?
jutro sprawdze czy niemieckie lub czeskie sieci to umieja. dla idealnej
najwyrazniej to jest za trudne.

  idea- ciagle mozemy cos spieprzyc!

A wszystko zaczelo sie mniejwiecej 10 dni temu, gdy przestala mi dzialac
usluga EMAIL-SMS. pierwszy telefon do boku - awaria, zmiana, itp, za 3 dni
bedzie ok.



mówisz o usłudze Idea Email [sprzed powstania idea.net]. :-)

Email SMS to była usługa bezpłatna, oferowała jedynie wysyłane SMSów ze
strony www i wysyłanie e-maili za pośrednictwem SMS.

kosztuje nadal. Nie wiem, jak z meritum - nie mam ich cennika.

Jako, ze te 3 dni uplynely juz jakis czas temu, dzis, o 19:45 postanowilem
znowu pognebic *525.
Oczywiscie, pan byl bardzo bystry, i juz po 5 minutach tlumaczenia
zrozumial, ze nie mowie o bramce www-sms, ale o mozliwosci wysylania
emaili


Wiesz...
Ta usługa nie jest dostępna od dobrych kilku lat dla nowych klientów - można
im wybaczyć.

Sama usługa jednak działać będzie. Złóż reklamację.

"Zapytam w dziale technicznym" - w sumie pytal z 15 minut.
Odpowiedz mnie nieco zabila: TO NIE POWINNO PANU DZIALAC!
Poniewaz naciskalem na odpowiedz DLACZEGO?, stwierdzil, ze nie place za te
usluge od listopada 2001.


To inna sprawa...
Mają przecież prawo wystawić Ci fakturę za tę usługę...
Ktoś już to ostatnio przechodził [ale nie powiem publicznie kto :-)].

Poniewaz mam zwyczaj placic za faktury, poprawilem, ze to nie ja nie
place,
tylko PTK nie obciaza, co mnie zasadniczo nie interesuje, bo ja z uslugi
nie
rezygnowalem. "TO ja zapytam w dziale technicznym" (ciekawe czy maja to
zdanie na tasmie nagrane, bylo by im latwiej). Wie pan, odpowiemy w ciagi
48
godzin, prosze zadzwonic. Na moja sugestie, ze chyba sobie jaja robia,
uslyczalem "to ja nadam temu pytaniu status pilne, bedzie juz za 24h".
A co ja sobie mysle.... pewnie jak to w ideii, ktos dal ciala. przy
zmianie
o180 na meritum 250 "znikly" uslugi dodatkowe. A ja, biedny nieswiadomy,
myslalem, ze w meritum email-sms jest za free. A tu nie, narazilem PTK na
strate 120 zl! pewnie mi wystawia fakture korygujaca... ktora pewnie bede
musial korygowac.


Pewnie tak...

czytelna! jak latwo mozna cokolwiek znalezc! szukanie po kluczu email-sms
prowadzi do jakze interesujacych linkow, np porady milosne.
Pelny profesjonalizm, godny operatora dominujacego.


No nie dziw się, że nie znalazłeś. Email-SMS to ciut innego niż idea email.
Z drugiej strony nie znajdziesz już nigdzie opisu usługi Idea Email w
formie, jaka była przez powstaniem idea.netu - w sumie to całkiem logiczne -
nie jest już oferowana nowym klientom. Tylko ci co mieli - mają ją nadal.

  Pregi (spoilery)
Wreszcie się wybrałem do kina i jak zwykle w przypadku polskich filmów,
żałowałem, że nie poczekałem aż da się to obejrzeć za darmo w TV. Cała
sekwencja od ucieczki z domu głównego bohatera po prostu nie trzyma się
kupy. Jak to możliwe, że 13-latek ucieka z domu tak skutecznie, żeby już
nigdy nie zobaczyć ojca? Żebrowski mruczy coś pod nosem, że każdy ma
jakąś ciotkę, która chętnie udzieli mu azylu i to ma wystarczyć za *całe*
fabularne uzasadnienie tego nagłego przejścia. Pomijając już to, że to
bujda (ja na przykład takiej ciotki sobie nie przypominam), to jak to
możliwe, że postać tej ciotki pojawia się tylko w mruknięciu
Żebrowskiego, nie widać żadnego nawiązania do niej ani w fazie
"dziecięcej" ani w fazie "dorosłej" filmu? A przecież jeśli to jest ktoś,
z kim główny bohater jako dziecko miał tak bliskie relacje, to powinno
to się jakoś zaznaczać, choćby w postaci gwiazdkowego prezentu, a w
dorosłości - choćby rytualnym telefonem od ciotki z życzeniami
urodzinowymi. Inna sprawa, że tak konsekwentne "nigdy nie zobaczył ojca"
w ogóle nie ma sensu, zwłaszcza w PRL - w końcu Frycz był jego jedynym
prawnym opiekunem i nawet gdyby nie chciał go szukać, co jakoś tam
naiwnie próbuje uzasadniać w nagraniu na kasecie, to w pewnym momencie
zostałby do tego po prostu zmuszony, choćby przez szkołę. Dorosłe
sekwencje jeszcze bardziej psuje bardzo nieumiejętnie pokazany wątek
miłosny między Fryczem a Grochowską - scena erotyczna przypomina swoją
obleśnością erotyzm z "Przypadku" Kieślowskiego (brrr), nie wiadomo
zupełnie, skąd się wzięło uczucie między bohaterami (co on widzi w niej?
co ona widzi w nim?). Przy całym moim szacunku dla kunsztu i talentu
Żebrowskiego, film się broni tylko dzięki roli dziecięcej, ale to nie
wina aktorów tylko strasznie naciąganego scenariusza.
  Internetowe BANKI
Witam.

| Z ciekawosci. Dlaczego "zmienne" nie? Ja nie mam z tym problemu...

A bo zmienne koszty czesto wymagają Twojej akceptacji kwoty...
Wyobraź sobie, że ktoś Ci się podpiął do telefonu i wystukuje
codziennie 50zł dzwoniąc na miłosne pogawędki... Przychodzi


[i tak dalej...]

Nie wiem, jak inni, ale ja zawsze sprawdzam rachunki z wyciagiami bankowymi.
Mozna wiec (teoretycznie) pojsc do banku i "odwolac" zbyt duza platnosc.
Poza tym, czy komus sie juz zdazyl "zbyt duzy" rachunek? I pytanie
dodatkowe - czy w ktoryms banku mozna "od gory" "domknac" kwote przy
zleceniach stalych (czytaj: zmiennych). Tzn. ustalam, ze w przypadku
rachunku wiekszego niz X, bank nie bedzie dokonywal przelewu?

[rachu ciachu]

| Nie rozumiem popularnosci czekow...

To dziwne, bo popularność jest łatwa do zrozumienia... WYGODA!
Czek to jakby pieniądz ale wartościowy wyłącznie dla tego, dla
którego jest wystawiony... Jaką to sprawia różnicę? Ano, po pierwsze:
możesz go bezpiecznie wysłać komuś pocztą, po drugie nie boisz się, że
go zgubisz no bo najwyżej poprosisz o niedrogą kopię, po trzecie skasowany


A nie prosciej zamiast wysylac poczta przelac na czyjs rachunek?
Ja jeszcze nigdy w zyciu "nie splamilem sie" dotknieciem czeku! Naprawde.

[rachu ciachu m.in. o czekach]

| A muszę powiedzieć, że stopy procentowe w takich bankach są
praktycznie
| DWUKROTNIE większe niż w bankach tradycyjnych! To jest naprawdę
kuszące!

| To nie wszystko!

Napisz co jest jeszcze istotne według Ciebie przy wyborze banku.
Właśnie teraz zastanawiam się nad zmianą banku (kończą mi się czeki ;)
i interesuje mnie bardzo co wartałoby sprawdzić, co przeoczyłem... Napisz
listę swoich kryteriów a ja je posprawdzam w tych internetowych bankach.



tak mysle, po Twoich postach...). Np. dobrze rozwinieta siec bankomatow,
bezprowizyjny pobor gotowki w bankomacie, latwa mozliwosc zaciagniecia
kredytu, dostepnosc kart VC, EC/MC.

Pozdrawiam,
Maciej Loret

UWAGA: Czesto czepiam sie bledow ortograficznych!

  POMÓŻCIE
nie wypowiadałam sie w tej sprawie ponieważ uwazałam,ze jako strona nie powinnam. kon ma 2 lata
jego matka również zostało wzięta do pracy jako 2 letnia przez poprzedniego właściciela. aktualnie ma 7 lat , a ze jest to kuc z dolewem fiordinga, wiec w sumie z dodatkiem zimnokrwistym nie widzę problemu.Koń ma zostać zapłacony i zabrany jako juz wykastrowany i zajeżdżony latem,wiec nie teraz a po kilku miesiącach. Nie przyjęłam proponowanej zaliczki,bo nie sprzedam konia dopóki nie będę absolutnie pewna ,że konik nada się do tej pracy. ten wulkan energii jak piszecie jest wychowany w stadzie koni i po krótkim zaskoczeniu liczną odwiedzającą go grupą pozwalał się wszystkim głaskać i włącznie ze swoją przyszłą właścicielką. Mała tuliła się do niego a on nie miał nic przeciwko temu. Nie wiem z jakimi końmi macie do czynienia,ale nasze są spokojne. Gago Vide Alergen na Osowie, Poczytaj sobie księgę gości ośrodka. Skoro zamierzacie mnie tu ukrzyżować mogę komu sobie życzy wysłać filmik ,który mam w telefonie. Nie mogę go wrzucić na youtube bo nie mam jak go przerzucić na komputer [awaria sprzętu Irda]
Mała nie będzie korzystała z konika inaczej jak oprowadzana w ręku, konik nie będzie stał u właścicieli w ogródku tylko w Miłosnej w Kwidzynie. Potencjalni kupcy są poinformowani o konieczności zapewnienia mu maksimum ruchu,będzie miał im kto przy koniu pomóc.
Szlachetne konie w naszej stajni są zajeżdżane póżniej jako 3-4 letnie. Kuce biierzemy do pracy wcześniej,już 2,5 letni ogierek kuc aby być ogierem musi zdać swoja wstępną próbę dzielności. Ja tego nie wymyśliłam,taki jest wymóg w programie hodowli Kuca i konia małego w Polsce. Tyle mam na ten temat do powiedzenia. A Wy no cóż możecie sobie wyciągać wnioski takie lub inne. . Kuc nie opuści naszej stajni jeszcze przez jakiś czas na pewno. Bo taka była umowa z potencjalnym nowym właścicielem, dla której mam dużo szacunku,za dużo jest ludzi którzy najpierw kupią a potem myślą.Jeśli jakiekolwiek moje tu napisane słowo jest różne od tego co powiedziałam tej Pani będzie miał je kto zweryfikować. Mam na myśli założycielkę tematu.Pozdrawiam kogoś kto zadał sobie dużo trudu,aby śledzić nasze poczynania.Myślę ,ze energię tę można zużyć z pożytkiem dla zwierzaków.
AHA i zapomniałabym. Link do świata koni dostała ode mnie,aby mogła sobie conieco poczytać.
  czego słuchasz teraz?
Infernal - From Paris To Berlin (Dj Aligator Remix)

From Paris to Berlin,
and every disco I get in,
my heart is pumping for love,
pumping for love,
'Cause when I'm thinkin' of you,
and all the things we could do,
my heart is pumping for love,
you left me longin' for you

From Paris to Berlin,
and every disco I get in,
my heart is pumping for love,
pumping for love,
'Cause when I'm thinkin' of you,
And all the things we could do,
my heart is pumping for love
[X]Reklama
POBIERZ ANIMOWANE WYGASZACZE NA TELEFON GSM!!!
KATEGORIE Losowe Najlepsze Nowe Film Flagi Lotnictwo Miłosne Motoryzacja Muzyka Natura i Kosmos Okazjonalne Różne 1 Różne 2 Sport Zwierzęta i Rośliny

Patience is a game,
and every night I say your name,
Hoping that you'll answer
'cause I'm going insane.
It's quite along time ago ,
You brought me out of control,
Hungry for you love
and like I know what that might be

From Paris to Berlin,
and every disco I get in,
my heart is pumping for love,
pumping for love,
'Coz when I'm thinking of you,
And all the things we could do,
my heart is pumping for love
you left me longin' for you
you left me longin' for you
you left me longin' for you
you left me longin' for you

Teasing was the thing
and now I just can't let it go
meeting you was something no one else needs to know
I guess I'm thinking of you,
like I would know what to do
if and when I found you, but I don't
I've got no clue

From Paris to Berlin,
and every disco I get in,
my heart is pumping for love,
pumping for love.
'Cause when I'm thinking of you,
And all the things we could do,
my heart is pumping for love,
you left me longin' for you,
you left me longin' for you,
you left me longin' for you,
you left me longin' for you

ahh-ah-ah
ahh-ah-ah
who-hou-u
who-hou-u
who-hou-u

From Paris to Berlin,
and every disco I get in,
my heart is pumping for love,
pumping for love,
'Cause when I'm thinkin' of you,
And all the things we could do,
my heart is pumping for love,
you left me longing for you

From Paris to Berlin,
and every disco i get in,
my heart is pumping for love,
pumping for love,
'Cause when I'm thinkin' of you,
And all the things we could do,
my heart is pumping for love,
you left me longing for you,
you left me longing for you,
you left me longing for you,
you left me longing for you,
you left me longing for you
  M jak Miłość
Romantyczne kłamstwa

Dwa romanse - jak gra w dwa ognie. Z jednej strony Dorota, z drugiej Grażyna… a pośrodku Michał. Jak długo wytrzyma "pod ostrzałem"? Zapraszamy na odcinek numer 643, w którym Łagoda zaplanuje romantyczny weekend w Grabinie… z dwiema kobietami na raz!
Najpierw Michał umówi się z Dorotą. Jednak, gdy przypadkiem spotka Grażynę, randkę szybko przełoży. Wystarczy jeden telefon:
- Strasznie cię przepraszam, nie pogniewasz się, jeśli przesuniemy nasze spotkanie na wieczór?
Łagoda okłamie Dorotę mówiąc, że cały dzień spędzi pilnując robotników. W rzeczywistości, będzie z Grażyną… I, tuż po odłożeniu słuchawki, zacznie jej prawić komplementy.
- Bardzo mi kogoś przypominasz… Moją dawną miłość ze szkolnych czasów. Coś w wyrazie twarzy, w oczach, w uśmiechu… Pamiętam, że wtedy, kiedy mieliśmy stłuczkę, bardzo się spieszyłem, byłem na ciebie wściekły, ale wystarczyło, że raz się do mnie uśmiechnęłaś i było po sprawie! Nie mogłem się na ciebie gniewać... Za to wiedziałem, że koniecznie muszę zdobyć twój numer telefonu!
- No i… zdobyłeś - w odpowiedzi, Grażyna pośle Michałowi ciepły uśmiech.
Ale już po chwili, piękna bizneswomen straci pewność siebie. W jej głosie pojawi się napięcie.
- Michał, muszę ci zadać pewne… niedyskretne pytanie - Grażyna spojrzy mężczyźnie prosto w oczy. - Kim jest ta młoda, ładna brunetka, którą widziałam na meczu? Wyglądaliście na… zaprzyjaźnionych…
Co Łagoda odpowie? I jak długo jeszcze uda mu się lawirować między pięknymi kobietami - bez miłosnej "kolizji"? Odcinek 643. już we wtorek - zobacz koniecznie!

www.ifilm.pl

* * *

Świat Seriali


  Nowa Ja.
Odcinek 6 xD
-Córeczko musimy porozmawiać.
-Nie ! Nie chcę z tobą rozmawiać bo ty nic nie rozumiesz !
-To ty nic nie rozumiesz. - głos ojca załamał się.
-No dobrze wejdź, ale masz mało czasu.
-A więc czy pamiętasz mojego kolegę z pracy ?
-Ten,którego przyprowadziłeś na kolację po swoim awansie ?
-Tak ten.
-Ale co on ma wspólnego z..
-Nie przerywaj. Przecież chcę Ci to wytłumaczyć. A więc pewnego dnia mama poprosiła mnie o numer telefonu do niego, bo nie umiała czegoś naprawić, a ja byłem w delegacji.
-To było wtedy, gdy wyjechałam w wakacje na całe dwa miesiące ?
-Tak wtedy. A więc, kiedy przyjechałem do domu po dwóch tygodniach matki nie było w domu, a na wierzchu leżały listy. Nie mogłem się powstrzymać i przeczytałem je.
- Co w nich było ?
-Mój wspaniały kolega - ojciec westchną, ale kontynuował - pisał miłosne listy do mojej żony. Ich treść przechodziła moje najśmielsze oczekiwania. Były w nich opisy upojnych nocy, które spędzili razem, a potem okazało się, że twoja matka jest w ciąży. Cieszyłem sie dopóki nie powiedziała mi, że to dziecko Artura. Wtedy wpadłem w szał i już nie panowałem nad sobą - ojciec popłakał się a ja go przytuliłam. Nie wiedziałam co mam robić i nadal nie wiem. Na początku myślałam, ze to on jest padalcem, ale teraz widzę, że moja matka nie jest lepsza.
-Tato ja...
-Córeczko czy wybaczysz mi kiedyś ?
Rozpłakałam się. A co innego mogłam zrobić ? Nic. Byłam w szoku. Zrobiło mi się cholernie szkoda ojca. Jednak nadal nie wiedziałam czemu znęca się nade mną.
-Potrzebujesz czasu ? - zapytał mnie z troska w głosie.
Kiwnęłam głową twierdząco. Wyszedł z pokoju na moje życzenie. Nie wytrzymałam długo i wyszłam za jego pozwoleniem. Postanowiłam złożyć Sarze wizytę, która miała być niespodzianką. Jednak, kiedy tam zaszłam nie mogłam się opanować i spojrzałam w jej okno. U Sary był jakiś mężczyzna. Cały w tatuażach, napakowany i łysy. Sara kłóciła się nim. On ją uderzył, a ona go pocałowała. Nie wiedziałam o co w tym wszystkim chodzi. Postanowiłam stamtąd uciekać. Jak postanowiłam to tak zrobiłam. Zaszłam do domu a na stole stała pizza. Skonsumowaliśmy ją z ojcem w ciszy. Głowa pękała mi od nadmiaru wrażeń, wiec postanowiłam położyć się spać. Jednak przed snem postanowiłam zasłonić firany. Podeszłam do okna i ujrzałam....

Wiem, wiem znow coś zobaczyła, ale musiałam tak skończyć xD
  BREGUŁA NIE ZYJE !!!!
Chorzowianin Mirek Breguła muzyk, gitarzysta i kompozytor, od 1981 wokalista pop-rockowego zespołu Universe nie zyje popełnił samobójstwo:)). .Starszym karlusom go nie trzeba przedstawiac szkoda chopa niy umioł sie poradzić z wieloma problemami.Pokój jego duszy.


Kiedy w 1981 roku Mirek zakladal swoj zespol...chodzilem z nim do szkoly sredniej przy hucie Batory,poza nauka trenowalismy biegi w AKS...bo On byl nieprzecietnym talentem w biegach dlugodystansowych . Na obozach kondycyjnych ja sie spoznialem z dyskotek,a on za mnie biegal za kare na Barania gore - za kare:) Potem pare razy przychodzil i byl wspanialym poslancem. Nie bylo komerek,telefonow....On przynosil od mojej pierwszej dziewczyny male,milosne lisciki / łza mi sie kręci kiedy to wspominam / A potem ,po szkole razem pracowalismy w hucie Batory. Troche rozmawialismy o muzyce,ale raczej luzne rozmowy,bo mi nie odpowiadal za lekki styl. Mirek mial bardzo oddanego przyjaciela i raczej stronil od szerszego towarzystwa. Po wielu latach ,kiedy wpadalem do Chorzowa - spotykalem go dwukrotnie,juz jako znanego artyste,porozmawialismy o tym co wodka robi z czlowiekiem,jak sie staje na nogie,jak nam sie uklada,byl pogodny i taki pogodzony,spokojny,a na barana mial syneczka. Tak sobie pomyslem - Mirek,artysta ...i jest w Chorzowie,a ja ciagle gdzies musze fruwac. Jakos tak wiele znaczyl dla mnie ten stary kolega. nie moglo mnie zabraknac w tamta srode. Bylem i plakałem na mszy ,żegnalismy fajnego i wesolego czlowieka. Wesoly,a jednak w niesamowitej depresji zyl Mirek,tak bolesnej dla niego ,ze jako meżczyzna - desperacko zostawil dwoch synow . Ciezko sie z tym pogodzic,ale uszanowac trzeba. Mirku - zegnaj...przeciez nie na zawsze.Tu,u mnie w Krakowie jest tyle piekna....postaram sie zeby nigdy nie wrocic do zycia w podobnej depresji. Wiem,ze juz nie dam sie sponiewierac wódce,bede szukal tylko światla. Czesc. [*]
  kawały, dowcipy, anegdotki inne
> Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle z krzaków wyskakuje wilk - stary
> zboczeniec i się drze:
> - Ha Ha Kapturku, nareszcie cię pocałuję tam, gdzie jeszcze nikt cię nie
> całował!
> Kapturek patrzy na niego zdziwiona i mówi:
> - Chyba, ku...wa, w koszyk...

> Syn pyta ojca:
> - Czy to prawda, że w niektórych krajach Afryki mężczyzna nie zna swojej
> żony do momentu, aż się z nią ożeni?
> - To się dzieje w każdym kraju, synu...

Co by się stało gdyby meżczyźni naprawdę rządzili tym światem ?

* święto kobiet 8 marca zostałby przeniesione na 29 lutego (raz na cztery lata idzie to wytrzymac'),
*krawata można nie wiazać, rozporka nie zapinać,
* operacja powiekszenia piersi byłaby refundowana przez kasy chorych,
*wszystkie kobiety miałyby to samo imię; - dla uproszczenia,
* wszystkie kobiety miałyby alergie na złoto, futra i drogie kamienie,
* w pracy chłopak który najlepiej gra w Quake automatycznie byłbywybieranyna kierownika,
* każdy telefon przerywałby połączenie po 30 sekundach rozmowy,
*uważne wpatrywanie się; w kobiecy biust na pierwszej randce byłoby odbierane jako miłosne wyznanie
* za jazde; lewym pasem 60 km/h rozstrzeliwano by na miejscu,
* przewracanie kopniakiem stolika z szachami warcabami lub gra monopol automatycznie oznaczałoby zwyciestwo
*na początku każdego wydania wiadomości prowadzący opowiadałby najnowsze sprośne kawały
*wynaleziono by skarpetki które by istniały tylko w parach. Pozostawione w różnych miejscach podpęzałyby energicznie do siebie,
*; bikini byłoby najlepszym ubraniem bizneswomen. I nie biznes tez.,
*kobiety miałyby okres raz do roku. Podczas otwarcia sezonu na
ryby.

* Wtedy świat byłby wspaniały.
  Moze kawal jakis...?:-)
Zdesperowana dziewczyna stoi na nadbrzeżu i chce popełnić samobójstwo. Widzi to młody marynarz, podchodzi do niej i mówi :
- Nie rób tego ! Zabiorę cię na pokład naszego statku, ukryję, przemycę do Ameryki i zaczniesz nowe życie. Przez cały rejs będę cię karmił, będę ci dawał radość, a ty będziesz mnie dawać radość. Jeszcze nie wszystko stracone...
Dziewczyna, jeszcze pochlipująca z cicha, postanowiła dać sobie jeszcze jedną szansę i poszła z nim na statek.
Jak obiecywał tak zrobił - ukrył ją pod pokładem, raz na jakiś czas podrzucał jej kanapkę, jakiś owoc lub coś do picia, a całe noce spędzali na miłosnych igraszkach.
Po kilku miesiącach sielankę przerwał kapitan, który pewnego dnia odkrył kryjówkę dziewczyny.
- Co tu robisz ? - zapytał surowo.
- Mam układ z jednym z marynarzy. Zabrał mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja mu pozwalam robić ze mną, co chce.
Mam nadzieję, że kapitan go nie ukarze ?
- Nie - odpowiedział kapitan.
- Chciałbym jednak, żebyś wiedziała, że jesteś na pokładzie promu Wolin - Świnoujście - Wolin

Idzie sobie ulica dziewczyna z lodem. Podchodzi do niej chłopak:
- Nie chciałbym Cię urazić, ani nie chciałbym, żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dala polizać.
- ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem.
- Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz.

U Kowalskich dzwoni telefon.
- Halo, mogę z Jolą?
- Niestety żony nie ma w domu.
- Wiem że nie ma, jest u mnie, pytam czy mogę.

W kolejce stoją 6-letni syn i ojciec. Przed nimi stoi otyła kobieta. Synek mówi do ojca:
- Tato, patrz jaka gruba ta baba!
Ojciec się zaczerwienił, głupio mu się zrobiło i mówi:
- Synku, nie można tak mówić o ludziach.
- Ale ona jest taaaka gruuba!
Nigdy takiej nie widziałem!
- Dobrze, ale to niegrzeczne w ten sposób mówić o innych.
W tym momencie otyłej kobiecie przy pasku odzywa się komórka:
- Pi, pi, pi, pi...
A synek z przerażeniem:
- Tato! Uważaj! Będzie cofać!
  Motywy na Zamówienie
Coś miłosnego jakieś serduszka itp.
Rozdziałka : 176x220 telefon k550i
  Motywy Miłosne "B&L"!
Zamieszczam dwa motywy (Firmy B&L) o tematyce miłosnej. Przyjmuje też zamówienia specjalne dla wszystkich modeli telefonów (PL). Można uczestniczyć w ankiecie oraz podawać propozycje nowych motywów.
-=[Motywy na SE]=-
  Dla wyluzowania się...
CO BY SIĘ DZIAŁO, GDYBY MĘŻCZYŹNI NAPRAWDĘ RZĄDZILI ŚWIATEM

1. Święto Kobiet 8 marca zostałoby przeniesione na 29.02 (raz na cztery lata idzie to znieść).

2. Krawata można nie wiązać, rozporka nie zapinać.

3. Operacja powiększenia piersi byłaby refundowana przez NFZ.

4. Wszystkie kobiety miałyby to samo imię - dla uproszczenia.

5. Wszystkie kobiety miałyby alergię na złoto, futra i drogie kamienie.

6. W pracy chłopak, który najlepiej gra w Quake automatycznie byłby wybierany na kierownika.

7. Każdy telefon przerywałby połączenie po 30 sekundach rozmowy.

8. Uważne wpatrywanie się w kobiecy biust na pierwszej randce byłby odbierany jako miłosne wyznanie.

9. Za jazdę lewym pasem 60 km/h rozstrzeliwano by na miejscu.

10. Przewracanie kopniakiem stolika z szachami, warcabami lub grą monopol automatycznie oznaczałoby zwycięstwo.

11. Na początku każdego wydania wiadomości prowadzący opowiadałby najnowsze sprośne kawały.

12. Wynaleziono by skarpetki, które by istniały tylko w parach. Pozostawione w różnych miejscach podpełzałyby energicznie do siebie.

13. Bikini byłoby najlepszym ubraniem bizneswoman. I nie bizneswoman też.

Przychodzi facet do apteki i wręcza receptę. Zakłopotana aptekarka

długo ogląda ją i wytęża wzrok ponieważ na recepcie napisane jest coś

takiego:

"CCNWCMKJ DMJSINS". W końcu rezygnuje i prosi o pomoc kolegę, Pana

Czesia.

Ten bez zastanowienia bierze lekarstwo z szafki i podaje facetowi, na

co ze zdziwieniem patrzy aptekarka.

Po załatwieniu wszystkich formalności i wyjściu faceta, pyta:

- Panie Czesiu, skąd Pan wiedział co tu jest napisane?

Na to Pan Czesiu:

- A, to mój znajomy lekarz napisał "Cześć Czesiu, nie wiem co mu

k**** jest, daj mu jakiś syrop i niech spierdala".
  Bójcie się!

Kurde przypomniało mi się coś.


:)

Pewne wyznanie miłosne...


;)

Usłyszałem je jakiś rok temu (kto pamięta niech powie dokładnie),


rok temu? teraz już chyba półtora roku temu, co nie? czy się mylę?

płeć została zmieniona


ack.

ze względu na to, że wyznanie było puszczane na inną grupę


na jaką? :)

jako najbardziej romantyczne wyznanie miłosne jakie usłyszałem, ale
to był chłopak.


wow, ale bajer. :)))

#v+
`Gdy po raz pierwszy usłyszałam Twój głos przez telefon aż mnie zatkało.
Był taki słodki, aksamitny, męski, ale taki delikatny i uspokajający...
Już wtedy wyobrażałam sobie, jaki musisz być wspaniały w realu. Nie mogę
doczekać się spotkania z Tobą, tak wspaniałego faceta nie spotkałam


                               ^
tu powinna być kropka, bo zdanie jest troszkę za szybkie.

jeszcze nigdy w życiu i już na pewno nie spotkam, bo nie ma nikogo
lepszego od Ciebie.


a przecież on spotkał lepszego faceta od Ciebie. :P

Chciałabym móc się teraz w Ciebie wtulić, zapomnieć
o całym świecie, bylibyśmy tylko we dwoje...'
#v-
Heheh, słodkie to było :)


nom, wyznanie jest wyjebiste. :)
a te dwie ostatnie linijki mnie rozbrajają. :

Tyle że to nie była dziewczyna.


no to wiemy jusz. :)

Po spotkaniu w realu koleś wpadł kompletnie...


współczuć mu można i tyle. dobrze, że wtedy na zlocie była meganka. :)

Było trochę cierpienia,


zawsze trzeba pocierpieć, żeby przejrzeć na oczka.

ale już mu przeszło.


jesteś pewny?
'wiecie co? muszę Wam powiedzieć, że Was KOCHAM! :D'
zmień tylko na liczbę pojedynczą i będzie dopsz.
i co teraz powiesz? ;hyhyh

To dobrze, bo ciągle czułem, że go ranię :/


na pewno nie było tak źle. uwierz.

Wtedy nie wyobrażałem sobie tego, że mógłbym być z kimkolwiek poza Obim,


Obi mnie zawsze dobijał i miałem rację, że tak musi być, ale nie
mogłem się do tej myśli przyzwyczaić...
czasami przez Obiego bolało.

zresztą sam on nie pociągał mnie fizycznie, no i był w moim wieku,
i mojego wzrostu / postury, a tacy mnie nie jarają. Tylko w dół ;-)


no tak, trza być przecież młodszym, góra o rok młodszym i dziecinnym.
hej, czyli jeśli Rue byłby młodszy od Ciebie o rok, to byś z nim mógł
być? bo on tesz jest dziecinny. ;hehe

 



telefonem Alcatel OT
telefonem Samsung x680
Telefon NOKIA 6131 BLACK
Telefon Sony Ericsson Z550i
telefon Samsung SGH E300
TELEFON USB Z
Telefon Samsung X700
telefon telefony komorkowe
telefon za free dzwieki
telefon stacjonarny TP SA
telefonem samsung z400
Telefon Philips 362
telefonach nr IMEI
telefonem sony ericsson w550i
Telefon Nokia 3200
  • 6981 results
  • okregpzw wloclawek
  • taryfa mza warszawa
  • butki;h;m
  • aparat;sony;v6000
  • chuck norris divide
  • tanie latanie w polsce
  • edytor known met
  • w lan karte fur laptop